Patryk Stosz drugi w „Solidarce”

Patryk Stosz ukończył Wyścig Solidarności i Olimpijczyków na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej. Dodatkowo, Patryk aż trzy razy stawał na podium etapowym – dwa razy był trzeci i raz drugi. Z kolei Stanisław Aniołkowski na „Solidarce” odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w elicie. 

– Chciałem bardzo podziękować ekipie, ponieważ chłopaki wykonali tego ostatnio dnia bardzo dobrą robotę. Ucieczka miała ponad 7 minut przewagi, myśleliśmy, że jej nie złapiemy. Cały nasz zespół mocno pracował, do pomocy włączył się też Voster i powoli odrabialiśmy straty. Gdy wjeźdżaliśmy na rundy z podjazdem, mieliśmy nadzieję, że lider sobie nie poradzi. Na pierwszym podjeździe miał 20 sekund straty i myśleliśmy, że nas nie dogoni. Stało się jednak inaczej – mówił po sobotnim, ostatnim etapie Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków Patryk Stosz. – Oczywiście, chciałem dziś stanąć na najwyższym stopniu podium, ale takie czasami jest kolarstwo. Myślę, że wyścig możemy zaliczyć do udanych, każdego dnia stawaliśmy na podium. Ja zająłem finalnie drugie miejsce w generalce, a Stasiek Aniołkowski wygrał etap. Nie wracamy więc z pustymi rękoma – dodał Patryk Stosz.

Z kolei Stasiek Aniołkowski wygrał w piątek IV etap wyścigu – Skarżysko-Kamienna – Stalowa Wola. – Końcówka bardzo nerwowa, ale chłopaki świetnie mnie rozprowadzili. Na ostatnich metrach byłem ustawiony za liderem i gdy pojawiło się miejsce tuż przy barierkach zacząłem swój finisz i na mecie mogłem cieszyć się że zwycięstwa. Na dzisiejszej odprawie założyliśmy, że drużyna postawi na mnie. Podczas etapu było dużo ataków, w których mieliśmy swoich przedstawicieli. Na ostatnich 30 km odjechałem wraz z 5-6 kolarzami. Jednak peleton dogonił nas po kilku kilometrach. A w międzyczasie – wygrałem lotną premię. Można powiedzieć, że ta ucieczka zadziałała na mnie pozytywnie, ponieważ do tego momentu nie czułem się najlepiej. Przepalilem nogę w odjeździe i czułem się dużo lepiej – mówił Aniołek. – Ta wygrana jest dla mnie szczególna, ponieważ w ostatnim czasie zajmowałem drugie miejsca, blisko tego najważniejszego na podium. Jest to też pierwsze zwycięstwo w elicie i to również sprawia, że jest ono dla mnie wyjątkowo cenne. Ranga wyścigu jest wysoka, co potęguje moją radość – dodał Stasiek Aniołkowski.