Aktualności

Abu Dhabi Tour: Rebellin 16. na „królewskim etapie”

Davide Rebellin ukończył królewski etap Abu Dhabi Tour na 16. miejscu. Jako pierwszy, na kończącym zmagania szczycie, zameldował się Tanel Kangert (Astana) i objął on prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Trzeci dzień wyścigu, jedyny nie przeznaczony dla sprinterów, a górali, kończył się 10-kilometrowym podjazdem, o średnim nachyleniu 6,6%, pod Jebel Hafeet. Wcześniej zawodnicy musieli pokonać ok. 140-kilometrowy odcinek o płaskim profilu.

Niedługo po starcie od stawki oderwała się 4-osobowa ucieczka, w której jechali Michael O’Loughlin (Team Wiggins), Evgeny Shalunov (Gazprom-RusVelo), Marco Coledan (Trek – Segafredo) i Greg Van Avermaet (BMC Racing Team). Zwiększali oni przewagę aż do momentu, w którym dosięgła ona 5-minut.

Tempo w peletonie kontrolowały ekipy World Tour i systematycznie zmniejszały różnicę. Ok. 55km przed metą, gdy zapas czołówki wynosił ok. 3:30, wzmógł się boczny wiatr. Team Sky chciał to wykorzystać, wyszedł na czoło i zaczął przerzedzać stawkę.

Akcja ta podzieliła grupę na trzy części, a przewaga uciekinierów diametralnie zmalała. Ucieczka została ostatecznie skasowana ok. 30 kilometrów przed metą. Kolarze CCC Sprandi Polkowice prawie w komplecie zdołali utrzymać się w głównym peletonie i na dojeździe do podnóża decydującego wzniesienia sami ustawili się w pierwszych rzędach, nadając tempo dla swojego lidera, Davide Rebellina.

Gdy droga zaczęła piąć się w górę, grupa natychmiast się rozsypała. Selekcję przetrzymał włoski lider „pomarańczowych” i przez długi czas utrzymywał się w ok. 25-osobowej czołówce.

Na podjeździe dochodziło do licznych ataków. Najpierw spróbował go Carlos Verona (ORICA-BikeExchange), ale jego próba okazała się nieskuteczna. Zdecydowanie lepiej poradzili sobie Tanel Kangert (Astana) i Nicholas Roche (Team Sky). Dwójka ta uzyskała ok. 30-sekundową przewagę, a rywale nie byli w stanie jej zniwelować. W grupie pościgowej jechali m.in. Diego Ulissi (Lampre-Merida), Alberto Contador (Tinkoff), Ben Hermans (BMC RAcing), czy też pilnujący sytuacji, kolega z zespołu Tangerta, Vincenzo Nibali. Niestety dystans stracił do nich Rebellin i swoim tempem wspinał się na szczyt.

3 kilometry przed metą Roche odpadł od Tangerta. Estończyk jechał „swoje”, nie tracąc nic ze swojej przewagi. Na mecie świętował zwycięstwo etapowe oraz objęcie prowadzenia w wyścigu. Roche zajął 2.miejsce, a Mekseb Debesay (Dimension Data), który zaatakował z grupki Contadora i Nibaliego, był 3.

Davide Rebellin przyjechał na 16. miejscu, tracąc do zwycięzcy 2:31.  W klasyfikacji generalnej plasuje się na 14. pozycji.