Aktualności

Cadel Evans (BMC Racing) zwycięzcą Giro del Trentino

Mikel Landa z ekipy Astana, został zwycięzcą ostatniego, 4.etapu wyścigu Giro del Trentino. W klasyfikacji generalnej wyścigu triumfował Cadel Evans (BMC Racing).

Tegoroczna, 38. edycja wyścigu Giro del Trentino zakończyła się bardzo trudnym etapem, kończącym się na podjeździe Monte Bondone (1659 m n.p.m.). Podczas 4.etapu kolarze mieli do pokonania dystans długości 175 kilometrów na którym nie brakowało wielu mniejszych wzniesień. Po starcie w Val Daone na kolarzy czekały kolejne podjazdy: Passo Campo Carlo Magno, Maso Roncador i najtrudniejszy, ponad 20-kilometrowy podjazd na metę usytuowaną na Monte Bondone.

Rywalizacja kolarzy na ostatnim etapie przebiegała według scenariusza z poprzednich dni. Tak jak podczas dwóch ostatnich etapów, wszystkie ataki z peletonu wcześniej czy później kończyły się odjazdem ucieczki. Tak też się stało również na ostatnim etapie. Kiedy rozpoczął się podjazd na pierwszą z górskich premii usytuowanej na Passo Campo Carlo Magno, z peletonu odjechała 12-osobowa grupa kolarzy. Nie zabrakło w niej również kolarza ekipy CCC Polsat Polkowice. Tym razem do odjazdu zabrał się Marek Rutkiewicz a wraz z nim jechali również: Diego Rosa, Gianfranco Zilioli i Emanuele Sella (Androni Giocattoli), Adriano Malori (Movistar), Jose Serpa (Lampre-Merida), Moreno Moser (Cannondale), Philip Deignan (Sky), Angelo Pagani, Jacques Van Rensburg (MTN – Qhubeka) i Yonattah Monsalve (Neri Sottoli).

Uciekająca grupa podjęła zgodną współpracę i dość szybko uzyskała przewagę nad peletonem. Nie była to zbyt duża przewaga, gdyż kontrolę w peletonie przejęły ekipy Astana, Ag2r La Mondiale i ekipa lidera, BMC Racing i nie dopuszczały, by przewaga ucieczki powiększała się.

Kolejne podjazdy mocno porozrywały peleton a kiedy pozostało do mety niewiele więcej ponad 20 kilometrów na przedzie nie było już ucieczki. Z przodu ukształtowała się kilkunastoosobowa grupka kolarzy liczących się w walce o klasyfikację generalną. Byli wśród nich: lider Cadel Evans (BMC Racing), Przemysław Niemiec (Lampre Merida), Bradley Wiggins (Sky), Fabio Aru (Astana), Michele Scarponi (Astana), Mikel Landa (Astana), Franco Pelizzotti (Androni Giocattoli), Steve Morabito (BMC Racing), Matteo Rabottini (Neri Sottoli), Domenico Pozzovivo (Ag2r), Tiago Machado (NetApp), Fabio Duarte (Colombia), Marcos Garcia (Caja Rural) i Louis Meintjes (MTN – Qhubeka).

Na ostatnich kilometrach zaatakował Louis Meintjes za którym podążył Mikel Landa i Franco Pelizzotti. Ostatecznie Lanada dogonił Meintjesa i samotnie minął linię mety na Monte Bandone zostając zwycięzcą ostatniego, 4.etapu wyścigu Giro del Trentino.Drugi na metę dojechał Louis Meintjes a za nim Franco Pelizzotti.

 

Wyniki 4. etapu, Val Daone na Monte Bondone (175 km):

1. Mikel Landa (Astana) 4:49:39

2. Louis Meintjes (MTN-Qhubeka) 00:10

3. Franco Pellizotti (Androni Giocattoli-Venezuela) 00:35

34. Marek Rutkiewicz 8:03

60. Mateusz Taciak 16:03

64. Łukasz Owsian 18:12

66. Jarosław Marycz 19:32

86. Maciej Paterski 28:05

87. Bartłomiej Matysiak

91. Adrian Honkisz

101. Josef Cerny

 

Klasyfikacja końcowa wyścigu:

1. Cadel Evans (BMC Racing) 14:14:03

2. Domenico Pozzovivo (Ag2r La Mondiale) 0:50

3. Przemysław Niemiec (Lampre Merida) 1:01

30. Marek Rutkiewicz 10:50

54. Mateusz Taciak 23:33

55. Łukasz Owsian 25:03

72. Jarosław Marycz 45:43

83. Bartłomiej Matysiak 51:35

87. Adrian Honkisz 53:01

92. Maciej Paterski 55:59

95. Josef Cerny 56:54

 

info: A.Dyszyński