Aktualności

CCC Tour Grody Piastowskie: Owsian 6. w końcowej klasyfikacji

Łukasz Owsian zajął 7. miejsce na ostatnim etapie CCC Tour Grody Piastowskie, a cały wyścig ukończył na 6. pozycji w klasyfikacji generalnej. 

Przebieg trasy 3.etapu został lekko zmodyfikowany, gdyż z powodu remontu drogi, postanowiono zrezygnować z pierwszej premii górskiej oraz skrócić dystans do 154 kilometrów. Pomimo tych zmian, trasa wciąż była bardzo ciężka i uwzględniała 5 kategoryzowanych wzniesień, w tym trzy 1.kategorii. Te najtrudniejsze znajdowały się na pierwszych 100 kilometrach (Przełęcz Walimska, Srebrna Góra i Przełęcz Woliborska), a końcówka składała się z dwóch okrążeń po 26 kilometrów wokół Dzierżoniowa, z jednym podjazdem 2.kategorii w Kietlicach.

Ekipa CCC Sprandi Polkowice przystąpiła do ostatniego etapu z Adrianem Honkiszem, zajmującym 5.miejsce w klasyfikacji generalnej. By awansować na podium konieczna była mocna i agresywna jazda praktycznie od samego początku. Realizację planu rozpoczął Bartłomiej Matysiak, który oderwał się razem z 4 innymi kolarzami. Ich próba została jednak skasowana.

Wielu zawodników odczuło wysokie tempo na Przełęczy Walimskiej i selekcję przetrwało tylko ok. 40 kolarzy. Na szczycie jako pierwszy zameldował się lider, Oleksandr Polivoda (Kolss-BDC) i pokazał, że łatwo koszulki nie odda.

Za szczytem na atak zdecydowali się Artur Detko (Domin Sport), Kamil Gradek (Verva ActiveJet) i Jan Kovar (Whirlpool Author). Na ten ruch szybko zareagował Felix Grossschartner i do nich dołączył. Kwartet wypracował prawie minutę przewagi, ale również został doścignięty, w okolicach 70.kilometra.

Podjazd pod Srebrną Górę ponownie przerzedził stawkę. Na czele wyłoniła się 18-osobowa czołówka i jak się później okazało, była to decydująca akcja. Jechali w niej Łukasz Owsian, Jan Hirt, Victor de la Parte oraz najwyżej sklasyfikowany Adrian Honkisz. Był tam także m.in. lider, Polivoda, drugi w generalce Nicola Gazzara (Norda MG Kvis), Marek Rutkiewicz, Dariusz Batek (Wibatech Fuji), Adam Stachowiak, czy też Jiri Polnicky (Verva ActiveJet).

Przy wjeździe na rundy w Dzierżoniowie, mieli oni 3 minuty przewagi nad peletonem, a przejazd przez „kreskę” był jednocześnie premią lotną. Drugi był na niej Adrian Honkisz i dzięki temu odrobił 2 sekundy w generalce.

Później do przodu ruszył Stachowiak, a po chwili doskoczył do niego Rutkiewicz. Dwójka ta zbudowała ponad minutową przewagę, ale została ona wchłonięta 9 kilometrów przed metą, głównie za sprawą mocnej pogoni prowadzonej przez De la Parte i Hirta. W końcówce dochodziło do licznych ataków, ale ostatecznie zwycięzca został wyłoniony z kilkunastoosobowej grupki. Najszybszy w sprincie był Jiri Polnicky (Verva ActiveJet), który wyprzedził Jespera Hamerlinka (Metec TKH) i Dariusza Batka (Wibatech Fuji). 7. był najlepszy z „pomarańczowych”, Łukasz Owsian. Polivoda wjechał na metę z tym samym czasem co triumfator i został zwycięzcą klasyfikacji generalnej. Na podium towarzyszyli mu Gazzara i Polnicky.

Sporego pecha miał najwyżej sklasyfikowany kolarz CCC Sprandi Polkowice, Honkisz, Miał defekt na ostatnim okrążeniu i stracił swoją czołową lokatę. Spośród przedstawicieli polkowickiej ekipy, Łukasz Owsian uplasował się w generalce na najwyższej pozycji – 6., z 23 sekundami straty.