Aktualności

Chavez wygrywa Il Lombardię, De la Parte najwyżej

Po bardzo żywym, atrakcyjnym dla kibiców i wymagającym wyścigu, Esteban Chavez zwyciężył we włoskim klasyku Il Lombardia. W ostatniej imprezie zaliczanej do UCI World Tour, najlepszym z „pomarańczowych” był Victor de la Parte.

Kolarze wyjechali z Como, by po 241 kilometrach finiszować w Bergamo. Na trasie było 6 wyróżniających się podjazdów, sprawiając, że była to jedna z najcięższych edycji w historii imprezy. Końcowe 100 kilometrów to ciągłe zjazdy i wzniesienia – o długości do 11 kilometrów i nachyleniu 17%. Na samą końcówkę (3,5km przed metą) zaplanowano również niewielką, ale ciężką do pokonania „hopkę”, która również miała odegrać rolę w rywalizacji.

Wyścig rozpoczął się od bardzo szybkiego tempa i uformowanie ucieczki dnia zajęło sporo czasu. Dopiero po 65 kilometrów „zielone światło” od peletonu otrzymali – Damiano Caruso (BMC), Rudy Molard (Cofidis), Michael Cherel (Ag2r La Mondiale) i Stefan Denifl (IAM Cycling) – uzyskując maksymalną przewagę na poziomie 7:30.

Prowadząca grupka rozsypała się na podjeździe pod Sant Antonio Abbandonato. Także peleton mocno tam się podzielił. Kolarze CCC Sprandi Polkowice nie zdołali niestety utrzymać tempa głównej, ok. 40-osobowej grupy.

Na szczycie jako pierwszy zameldował się samotny Caruso, z przewagą minuty nad Molardem.

Kolejna góra spowodowała jeszcze większe zniszczenia w peletoniku. Zredukowany został on do 15 osób, które doścignęły Caruso 40 kilometrów przed metą. Kolejna akcja okazała się tą decydującą. Romain Bardet (Ag2R La Mondiale), Riboerto Uran (Cannondale – Drapac), Esteban Chaves (Orica-BikeExchange), Diego Rosa (Astana) oderwali się od rywali i nie oglądali się za siebie.

Na końcowych kilometrach tylko powiększali oni przewagę i do „hopki” przystąpili z ponad minutowym zapasem. Na krótkim wzniesieniu Uran i Chavez wyprowadzili cios, zostawiając z tyłu Bardeta. Rosa zdołał po chwili dołączyć do tej dwójki, a tuż przed metą spróbował odważnej akcji. Została ona skasowana, ale wciąż miał wystarczając dużo sił, by rozpocząć sprinterski pojedynek. Był bliski wygranej, ale tuż przed metą z koła wyszedł mu Chavez. Kolumbijczyk został pierwszym nie-Europejczykiem, który zwyciężył w Il Lombardia. Drugi był Rosa, a trzeci Uran.

Victor de la Parte przybył na metę na 52., a Davide Rebellin 54.miejscu (18:12 straty). Łącznie zawody ukończyło zaledwie 61 kolarzy.