Aktualności

Czech Cycling Tour: Wiatr pokrzyżował plany „pomarańczowym”

Pechowo ułożył się dla kolarzy CCC Sprandi Polkowice 2. etap Czech Cycling Tour. Na końcowych rundach, boczny wiatr podzielił peleton, a „pomarańczowym” nie udało się załapać do czołowej grupki, która ostatecznie dojechała do mety. 

178-kilometrowy etap z Ołomuńca do Unicova miał być rozgrywką dla sprinterów. Co prawda na trasie znajdowały się cztery premie górskie (3.kategorii), ale z uwagi na fakt, iż znajdowały się one kilkadziesiąt kilometrów przed końcem, najszybsi kolarze szykowali się na masowy sprint. Jak się później okazało, wyścig miał inny scenariusz.

Najpierw od grupy oderwała się 4-osobowa ucieczka, w której byli Alexis Guerin (AWT – GreenWay), Joey Van Rhee (Jo Piels), Christian Nyvang Lund (ColoQuick) oraz Josef Hošek (Whirlpool-Author). Próbował ich doścignąć także Sebastian Stamegna (GM Cycling Team), ale ostatecznie musiał zrezygnować z tego pomysłu.

Grupka wypracowała sobie ok. 6 minut przewagi, ale później czołówka zaczęła się rozsypywać. Najpierw odpadł Lund, a potem Van Rhee. Z przodu pozostał tylko Guerin i Hošek jednak także i oni, ok. 30 kilometrów przed metą, zostali wchłonięci przez peleton. W tym momencie wiał bardzo silny boczny wiatr. Podzielił on stawkę, a na czele uformowała się 18-osobowa grupa. Obecni w niej byli m.in. Jan Barta, Petr Vakoc, Fernando Gaviria, Zdenek Stybar, Daniel Schorn, Erik Baska, Aloise Kankovski, czy też Polacy, Paweł Cieślik, Paweł Franczak oraz Przemysław Kasperkiewicz. Niestety zabrakło „pomarańczowych”. Przez pewien czas prowadzili oni pogoń, ale współpraca z przodu bardzo dobrze się układało i czołówka powiększała przewagę.

Na ostatniej z trzech rund, z prowadzącej grupki zaatakowało 10 kolarzy i spośród nich wyłoniony został zwycięzca. Wygrał Fernando Gaviria (Etixx-Quick Step), drugi był Paweł Franczak (ActiveJet), a trzeci Daniel Schorn (Bora-Argon 18). Stefan Schumacher zameldował się na 33. miejscu, ze stratą 3:30 do triumfatora.

Gaviria został nowym liderem wyścigu.