Aktualności

Czech Tour: Rebellin 3. na „królewskim etapie”

Davide Rebellin zajął 3.miejsce na niezwykle wymagającym, 3.etapie Czech Cycling Tour i awansował do pierwszej trójki klasyfikacji generalnej.

7 premii górskich znajdowało się na trasie najcięższego, 187-kilometrowego „królewskiego etapu”. Już na pierwszej dochodziło do wielu ataków i CCC Sprandi Polkowice należało do najbardziej aktywnych ekip w początkowej fazie. Na każdy ruch „pomarańczowych” peleton jednak szybko reagował i nie odpuszczał tych ucieczek.

Oderwać udało się siódemce – Tomáš Bucháček (Whirlpool Author), Philipp Walsleben (Beobank – Corendon), Bram Nolten (Parkhotel Valkenburg CT), Peter Kusztor (Amplatz – BMC), Sjoerd Kouvenhowen (Metec – TKH Continental Cyclingteam p/b Mantel), Ludwig De Winter (Wallonie – Bruxelles) i Jordi Simon (Verva ActiveJet). Później dołączyli do nich także Frantisek Sisr (Klein Constantia) i Georg Zimmermann (Team Felbermayr – Simplon Wels), tworząc 9-osobowy odjazd.

Wraz z wjazdem w coraz cięższe tereny grupka się rozsypywała, a ostatnimi kolarzami, którzy zostali doścignięci byli Zimermann, Buchacek i Simon. Również peleton, prowadzony przez długi czas przez CCC Sprandi Polkowice poszarpał się na wzniesieniach i zdecydowanie skurczył.

Po tym, gdy prowadząca trójka została wchłonięta, z grupy zasadniczej oderwał się Davide Rebellin. Wraz z nim zabrał się Diego Ulissi (Lampre-Merida), Karel Hnik (Verva ActiveJet), a także Sebastian Langeveld (Cannondale-Drapac).

W samej końcówce na samotną akcję zdecydował się Ulissi. Włoch nie oglądał się za siebie, powiększał przewagę i ostatecznie zameldował się na mecie z 30-sekundowym zapasem. Rebellin zajął 3.miejsce, przegrywając w sprincie z 3-osobowej grupki z Hnikiem.

45-letni Włoch awansował po tym etapie na 3.pozycję w klasyfikacji generalnej. Do Ulissiego traci 33, a do drugiego Langevelda 7 sekund.