Aktualności

Czech Tour: Rebellin 3. w końcowej generalce!

Na finałowym etapie Czech Cycling Tour Davide Rebellin obronił 3. pozycję w klasyfikacji generalnej, wywalczoną dzień wcześniej na „królewskim etapie”. 

Ostatni etap wyścigu rozpoczął się w Ołomuńcu, a zakończył w Dolanach, gdzie rozegrano dziewięć, 9-kilometrowych rund. Było kilka mniejszych wzniesień na trasie, ale nie odegrały one większej roli w rywalizacji.

Ucieczka dnia uformowała się niedługo po starcie i jechali w niej Martijn Verschoor (Novo Nordisk), Sjoerd Kouwenhoeven (Metec – TKH Continental Cyclingteam p/b Mantel), Wietse Bosmans (Beobank – Corendon), Michael Kukrle (Whirlpool Author), a także Paweł Cieślik (Verva ActiveJet) i Jon Bozicov (Adria Mobil) którzy dołączyli do czołówki nieco później.

Uciekinierzy otrzymali od peletonu przyzwolenie na wypracowanie prawie 6-minutowej przewagi, zanim rozpoczęła się pogoń. Była ona skuteczna i grupka została skasowana ok. 22 kilometry przed metą.

Na finałowych rundach CCC Sprandi Polkowice przesunęło się na czoło stawki i próbowało rozerwać grupę, by Davide Rebellin mógł powalczyć o awans w generalce. Niestety teren nie był wystarczająco ciężki, peleton się połączył i losy ostatniego etapu rozstrzygnął masowy sprint.

Wygrał go Baptiste Planckaert (Wallonie-Bruxells), przed Wouterem Wippertem (Cannondale-Drapac) i Ivanem Garcia Kortina (Klein Constantia) . 12. był najszybszy z „pomarańczowych” Felix Grosschartner. Davide Rebellin zameldował się na 19.miejscu i zapewnił sobie miejsce na najniższym stopniu końcowego podium.

Na szczycie „pudła” stanął Diego Ulissi (Lampre Merida), a obok dwóch Włochów w top 3 był także Sebastian Langeveld (Cannondale-Drapac).

Jestem bardzo zadowolony z tego trzeciego miejsca. Udało się je wywalczyć dzięki bardzo dobrej pracy zespołu na przestrzeni całego wyścigu. Pojechaliśmy też bardzo dobrze jazdę drużynową na czas, co pomogło nam usadowić się wysoko w klasyfikacji generalnej już na samym wstępie i mieliśmy dobrą pozycję do ataku. Moja forma jest całkiem dobra i liczę, że w drugiej połowie sezonu uda się wywalczyć jeszcze nie jeden dobry wynik – opowiadał Davide Rebellin.