Aktualności

Dominacja „pomarańczowych”, Małecki 3.na mecie

Na 1.etapie Tour de Hongrie kolarze CCC Sprandi Polkowice pokazali, że są najmocniejszą ekipą w wyścigu, choć nie zdołali przełożyć tego na zwycięstwo etapowe. Na 3.miejscu finiszował Kamil Małecki, a w czołowej „10” był także Paweł Bernas i Adrian Kurek. 

Info: 15 sierpnia, Balatonalmádi – Keszthely, 154km

Trasa: mocno pofałdowana

Dwuosobowa ucieczka próbowała swoich sił na tym etapie, ale nie miała większych szans w starciu z dużym peletonem. Ich przewaga na poziomie ok. 3 minut nigdy nie była zagrożeniem i zgodnie z oczekiwaniami, akcja została skasowana 35km przed końcem.

Gdy zawodnicy wjechali na decydujący, pagórkowaty fragment etapu, tempo mocno wzrosło, a grupa zasadnicza skurczyła się do ok. 30 kolarzy. Wśród nich było jednak aż sześciu „pomarańczowych” – Adrian Kurek, Kamil Małecki, Leszek Pluciński, Paweł Bernas, Mateusz Taciak i Patryk Stosz. Ten ostatni jechał tego dnia bardzo aktywnie, zdobywając 11 punktów do klasyfikacji górskiej i obejmując prowadzenie w tym zestawieniu.

Na ostatnim podjeździe grupę rozruszali Paweł Bernas i Adrian Kurek. Ten drugi przeprowadził mocny atak tuż przed szczytem i oderwał się samotnie. Jego próba została jednak skasowana i o wszystkim zadecydował sprint.

Zawodnicy CCC Sprandi Polkowice ustawili w końcówce swój 6-osobowy pociąg i najszybszy z nich, Kamil Małecki zajął na mecie 3.miejsce. W „10” przyjechali też Paweł Bernas i Adrian Kurek. Wygrał Manuel Belletti, a drugi był Matteo Moschetti.

Koledzy wykonali kawał dobrej roboty w końcówce etapu, pomagając mi wyjść na dogodną pozycję do finiszu. Bardzo im za to dziękuję. Niestety tuż przed kreską trochę się zawahałem i to mnie kosztowało. Myślę, że stać mnie było dziś nawet na wyższą lokatę, ale najważniejsze, że nogi były mocne i nie mogę się doczekać kolejnych etapów.