Aktualności

Giro dell Emilia: Ulissi wygrywa, Rebellin dwunasty

Włoch Diego Ulissi (Lampre-Merida) triumfował na trasie 96. edycji wyścigu Giro dell’Emilia. Pokonał Chrisa Ankera Sorensena i kolarza ekipy Cannondale – Davide Villella. Davide Rebellin finiszował na 12.miejscu.

W wyścigu aktywie jechali Polacy – Adrian Honkisz (CCC Polsat Polkowice) oraz Paweł Poljański (Team Saxo-Tinkoff) przez długi czas kręcili w ucieczce.

Ucieczka uformowała się dopiero po 45 kilometrach, ale na jej odjazd nie wydała pozwolenia ekipa Colombia. Śmiałków dogoniono, a harce zaczęły się od nowa. Tempo było bardzo mocne – przez pierwszą godzinę kolarze pokonali 50 kilometrów.

Ostatecznie do ucieczki zabrało się 14 kolarzy: Nicki Sorensen, Sergio Paulinho i Paweł Poljański (Team Saxo-Tinkoff), Nicolo Martinello (Cannondale), Manuele Mori (Lampre-Merida), Hubert Dupont (Ag2r La Mondiale), Adrian Honkisz (CCC Polsat Polkowice), Antonio Parrinello i Patrick Facchini i Miguel Rubiano (Androni-Giocattoli Venezuela), Angelo Pagani (Bardiani Valvole CSF-Inox), Fabio Taborre (Vini Fantini), Aleksander Rybakov (Rusvelo) i Tsgabu Grmay (MTN-Qhubeka).

Po 95 kilometrach, czyli mniej więcej w połowie trasy, na czele została 12, po tym jak tempa nie wytrzymali Martinello oraz Grmay. Pogoń prowadził zespół Colombia, a różnica między grupami wynosiła 1:20 i utrzymywała się stabilnie na tym poziomie.

50 kilometrów przed metą przewaga wzrosła do 2 minut, a solowej akcji próbował Sorensen. Przy wjeździe na końcowe, górskie rundy, ucieczka zaczęła się dzielić. Czujnie jechali Polacy – zarówno Honkisz jak i Poljański zdołali utrzymać się z przodu i na ostatnie 40 kilometrów wjechali w czołowej ósemce.
Peleton tracił w tym momencie nieco ponad minutę, ale przewaga nie spadała gwałtownie. Sytuację próbował wykorzystać Parinello, samotnie odjeżdżając i decydując się na postawienie wszystkiego na jedną kartę. Śmiały atak pozwolił mu na nadrobienie 50 sekund nad towarzyszami ucieczki, ale nie zdołał zapewnić mu bezpiecznej przewagi nad peletonem, który na 23 kilometry przed końcem tracił już tylko minutę.

Peleton szybko wchłonął grupę Polaków, a tempo zaczęła narzucać ekipa Bardiani, chcąc szybko złapać także samotnego Parinello. Do pracy włączyła się także ekipa Lampre, a peleton rozpadł się na dwie grupy.

Do ataku z czołowej grupy ruszyli Kristijan Durasek (Lampre-Merida) i Emanuelle Sella (Androni Giocattoli). Parinnello został złapany, a w ślady atakującej dwójki poszedł Matteo Rabottini (Vini Fantni). Najlepszy góral Giro d’Italia 2012 tracił do prowadzących 14 sekund, a jego koła oglądał tracący 23 sekundy peleton.
Trio szybko połączyło siły, ale z tyłu do akcji włączyć się próbował „Mały Książę” Damiano Cunego. Włoch w towarzystwie Oliviera Zaugga próbował wtrącić swoje trzy grosze, ale nie pozwolono mu na to. Zaugg zdołał odjechać, a z czołówki odpadł w międzyczasie Rabottini.

Na ostatnie okrążenie Sella i Durasek wjechali z niewielką przewagą nad peletonem, z którego co rusz któryś z kolarzy próbował przeskoku. Dwójka na czele nie utrzymała się długo – próby połączenia się udały i na czele znalazło się 13 kolarzy: Chris Anker Sorensen (Team Saxo-Tinkoff), Davide Villella (Cannondale), Durasek, Domenico Pozzovivo (Ag2r La Mondiale), Michele Scarponi i Diego Ulissi (Lampre-Merida), Davide Rebellin (CCC Polsat Polkowice), Sella, Gianfranco Zilioli (Androni Giocattoli), Francesco Bongiorno i Edoardo Zardini (Bardiani Valvole CSF-Inox) oraz Mauro Finetto (Vini Fantini).

W końcówce na czoło wyszli Ulissi, Bongiorno, Villella oraz Zardini, dystansując pozostałych. Najszybszym na finiszu okazał się Ulissi, notując kolejne zwycięstwo w końcówce sezonu.

 

Wyniki Giro dell Emilia, (kat.UCI 1HC), Modena – San Luca, 200 km;

1. Diego Ulissi (Lampre-Merida) 5:00:53

2. Chris Sorensen (Team Saxo – Tnnkoff) 0:01

3. Davide Villella (Cannondale Pro Cycling)

12. Davide Rebellin 0:49

36. Mateusz Taciak 7:30

 

źródło: forums.rowery.org