Aktualności

Giro d’Italia: Hirt wysoko na Blockhaus, Tratnik w ucieczce

Jan Hirt bardzo dobrze zaprezentował się na 9. etapie do Blockhaus, kończącym się ponad 13-kilometrowym podjazdem. Natomiast przez większość dnia na czele jechał Jan Tratnik.

Info: Etap 9, 14 maja, Montenero di Bisaccia – Blockhaus, 152km

Trasa: meta na podjeździe 1.kategorii pod Blockhaus (dł. 13,65km, śr. 8,4%, max. 14%)

IMG_20170504_201001_044

Jan Tratnik załapał się do swojej drugiej ucieczki w tegorocznym Giro d’Italia. Oderwał się on tuż po starcie, a razem z nim zabrali się Alexey Tstatevich (Gazprom-RusVelo), Mads Pedersen (Trek-Segafredo), Marco Marcato (UAE Team Emirates), Omar Fraile (Dimension Data), Jan Tratnik (CCC Sprandi Polkowice), Matteo Montaguti (AG2R La Mondiale), Luis Leon Sanchez (Astana), Matteo Busato (Wilier-Triestina) i Iljo Keisse (Quick-Step Floors).  Po kilkunasto-kilometrowej pogoni, dołączyła do nich jeszcze trójka Pierre Rolland (Cannondale-Drapac), Tomasz Marczynski (Lotto Soudal) i Sacha Modolo (UAE Team Emirates), tworząc 12-osobową czołówkę.

Tempo w pierwszej godzinie etapu było niezwykle mocne i sięgnęło 50km/h.

Peleton nie miał zamiaru odpuszczać silnej grupce prowadzącej i utrzymywał różnicę poniżej 3 minut. Większość uciekinierów została doścignięta 26km przed metą, gdy droga do finałowego podjazdu pod Blockhaus, zaczęła lekko piąć się w górę. Wtedy też na przyspieszenie zdecydował się Tratnik, a także Marczyńsk i  Rolland. Grupa zasadnicza była wtedy jednak zaledwie 20 sekund za nimi i skasowała grupkę z kolarzem CCC Sprandi Polkowice 22km przed końcem.

8 kilometrów dalej doszło do kraksy, spowodowanej przez policjanta na motorze, który zatrzymał się na poboczu. Zamieszani w nią byli m.in. Geraint Thomas i Mikel Landa z Team Sky, a także Adam Yates z Orica Scott. „Pomarańczowi”, którzy na tym etapie rywalizacji wciąż jechali w przetrzebionym peletonie – Jan Hirt, Michal Schlegel i Felix Grossschartner – zdołali uniknąć upadku i bez uszczerbku na zdrowiu rozpoczęli finałową wspinaczkę.

Po mocnej selekcji przeprowadzonej przez Movistar, 6,5km przed metą na atak zdecydowali się Nairo Quintana (Movistar), Thibaut Pino (FDJ) i Vincenzo Nibali (Bahrain Merida). Kolumbijczyk poprawił 2 kilometry później, tym razem zostawiając wszystkich rywali za sobą.

Quintana potwierdził, że jest najsilniejszym góralem tegorocznego Giro d’Italia, wywalczył przekonywujące zwycięstwo i został nowym liderem wyścigu. Pinot był drugi (strata 24 sekund), a Tom Dumoulin (Team Sunweb), który w drugiej fazie podjazdu znalazł swój właściwy rytm, finiszował na 3.pozycji.

Wysoko na szczycie zameldował się Jan Hirt, który wywalczył 26.miejsce (4:29 straty) i awansował na 26. w generalce (11:22).

Wyniki