Aktualności

Giro: Paterski i Matysiak w pierwszej „25” w chaotycznym sprincie

Zupełnie płaski, 13.etap Giro d’Italia zakończył się pojedynkiem sprinterów. W pierwszej „25” finiszowało dwóch „pomarańczowych”, a w chaotycznym finiszu, spowodowanym kraksą na końcowych 4 kilometrach, triumfował Sacha Modolo.  

Był to kolejny deszczowy dzień w Giro d’Italia. Rozpoczął się od wielu ataków, a ucieczka dnia powstała po pokonaniu 10 kilometrów. Jechali w niej Marco Frapporti (Androni Giocattoli – Sidermec), Rick Zabel (BMC Racing) I  Jerome Pineau (IAM). Peloton nie miał zamiaru ich odpuścić i chciał doprowadzić do masowego sprintu na mecie. Przewaga nigdy nie przekroczyła 2 minut.

Prowadząca grupka została wchłonięta 17 kilometrów przed metą. Później nikt nie próbował oderwać się od stawki, na co duży wpływ miała wysoka szybkość w peletonie. Kilkaset metrów przed banerem oznaczającym 3 kilometry do końca, w środku grupy miała miejsce kraksa. Zamieszanych w nią było kilku kandydatów do końcowego zwycięstwa i straciło kilkadziesiąt sekund w generalce. Kolarze CCC Sprandi Polkowice nie leżeli w tym wypadku.

Maciej Paterski i Bartłomiej Matysiak przystąpili do finiszu jadąc blisko głównych sprinterów. Zakończyli etap w pierwszej „25” – odpowiednio na 20. i 24.miejscu. Sacha Modolo (Lampre-Merida) wykończył pracę swoich kolegów z ekipy i sięgnął po zwycięstwo. Pokonał o „błysk szprychy” Giacomo Nizzolo (Trek Factory Racing) oraz Elia Vivianiego (Team Sky).

Z powodu strat czasowych, spowodowanych kraksą, Alberto Contador (Tinkoff-Saxo) stracił „różową koszulkę”. Pozycję lidera objął Fabio Aru (Astana).