Aktualności

Giro: Szmyd w ucieczce

 

Etap w teorii dla uciekinierów, zamienił się w pierwszą rundę pojedynku głównych faworytów do zwycięstwa w całym Giro d’Italia. Kolarze CCC Sprandi Polkowice ukończyli zmagania na dalszych miejscach. Najwyżej był Sylwester Szmyd, który zajął 52. pozycję i przez długi czas jechał w ucieczce. 

To był bardzo dynamiczny i chaotyczny etap. Na początku zmagań bardzo wielu kolarzy próbowało oderwać się od peletonu. Wśród nich byli także przedstawiciele CCC Sprandi Polkowice, m.in. Jarosław Marycz i Nikolay Mihaylov. Ostatecznie tym „pomarańczowym”, który załapał się do ucieczki dnia był Sylwester Szmyd. Podobnie jak wczoraj, prowadząca grupka była spora i liczyła ok. 30 kolarzy. Roman Kreuziger, Sonny Colberelli, Franco Pellizotti, Giovani Visconti, Davide Formolo i Pieter Weening to tylko kilku zawodników, którzy pedałowali na czele.

Grupa dzieliła się i łączyła kilka razy, a maksymalna przewaga wyniosła w pewnym momencie 10 minut. Peleton długo czekał z mocną pogonią i 60 kilometrów przed metą różnica wciąż wynosiła 9 minut.

Szmyd starał się utrzymywać tempo swoich kolegów z odjazdu, ale nie było to dla niego łatwe, gdyż wciąż odczuwał skutki kraksy z 2.etapu. Nie był w stanie odpowiadać na ataki z czołówki i odpadł ok. 60 kilometrów przed metą.

Na przedostatnim podjeździe 3.kategorii Astana rozbiła peleton i pozostało w nim tylko 20 kolarzy (nie było w niej jednak zawodników CCC Sprandi Polkowice). Strata do prowadzących zaczęła szybko maleć.

Szmyd wrócił do przerzedzonej grupy zasadniczej 38 kilometrów przed końcem, ale tempo nadawane przez kazachską ekipę było zbyt wysokie dla Polaka.

Na podjeździe pod ostatnią premię górską (kat.3), z ucieczki zaatakował Davide Formolo. Młody Włoch wypracował sobie kilkadziesiąt sekund przewagi i utrzymał ją na ostatnich 12 kilometrach, sięgając po solowe zwycięstwo. Na drugim miejscu, 22 sekundy za triumfatorem finiszował nowy lider Giro d’Italia Simon Clarke. Przyprowadził on grupę z głównymi faworytami w klasyfikacji generalnej.

Kolarze CCC Sprandi Polkowice przyjechali na dalszych miejscach. Najwyżej, na 52.miejscu uplasował się Sylwester Szmyd, który zameldował się ok. 13 minut za Formolo.