Aktualności

GP Nobili Rubinetterie: Bardzo aktywni „pomarańczowi”, Bole w pierwszej „5”

Niezwykle aktywni byli zawodnicy CCC Sprandi Polkowice we włoskim wyścigu GP Nobili Rubinetterie. Byli oni obecni praktycznie w każdej akcji, a na mecie wysoko zameldował się Grega Bole. 

W pierwszej fazie rywalizacji, gdy formowała się ucieczka dnia, kolarze polkowickiej ekipy kilkukrotnie próbowali odjazdu. Atakowali Bartłomiej Matysiak, Branislau Samoilau, Tomasz Kiendyś i Sylwester Szmyd, ale tempo w grupie było niezwykle mocne i uzyskanie większej przewagi było praktycznie niemożliwe. Po przejechaniu 80 kilometrów, wszyscy wciąż jechali razem.

27-osobowa grupka zdołała w końcu się oderwać i byli w niej Kiendyś oraz Matysiak. Ich największa przewaga wyniosła ok.3 minuty. Peleton prowadzony przez Movistar mocno gonił uciekinierów i 60 kilometrów przed metą różnica wynosiła już tylko minutę.

Chwilę później większość ucieczki została wchłonięta, a na czele pozostała tylko siódemka zawodników (Canola, Anacona, Meier, Kochekov, Vorganov, Pellizotti i Finetto). Ostatecznie oni również zostali schwytani i chwilę później do ataku ruszył Davide Rebellin. Włoch zaatakował razem z Alejandro Valverde i uzyskali 38 sekund zapasu. Jak się okazało nie wystarczyło to, by przechytrzyć zredukowany peleton.

Nogi „kręciły się” dzisiaj bardzo dobrze, czułem się mocny i postanowiłem zaatakować na ostatnim podjeździe. Gdyby był on nieco dłuższy, moglibyśmy z Valverde wypracować większą przewagę i nasze szanse na dojechanie do mety byłyby większe. Niestety dziś się nie udało i zostaliśmy dościginięci – tłumaczył Rebellin.

Gdy do końca pozostało 7 kilometrów grupa się połączyła, a sprinterzy zaczęli rozgrzewać silniki, przed końcowym sprintem. Grega Bole zajął w nim 5.miejsce, a po zwycięstwo sięgnął Giacomo Nizzolo (Trek). Tuż za nim finiszowali Simone Ponzi (Southeast) i Marco Haller (Katusha). Najlepsi zawodnicy odnotowali bardzo wysoką średnią prędkość – 187 kilometrów pokonali w 4 godziny, co dało 46,8km/h.

Koledzy z ekipy byli dzisiaj niesamowici. Nie tylko atakowali, ale także ochraniali mnie w kluczowych momentach, a Maciej Paterski pomógł mi w samej końcówce ustawić się do końcowego sprintu. W nim ruszyłem prawą stroną, gdzie było trochę bardziej wietrznie, ale jestem zadowolony z tego jak finiszowałem. Z każdym dniem czuję się coraz lepiej. Po Andaluzji miałem kilka tygodni przerwy od ścigania i mogłem się skupić na treningu. Spałem także na wysokości. Wszystko to powinno zaprocentować w kolejnych wyścigach – powiedział Grega Bole.

Wyniki GP Nobili Rubinetterie, Suno – Stresa, 187,7km

1. Giacomo Nizzolo (Trek Factory Racing)

2. Simone Ponzi (Southeast)

3. Marco Haller (Katusha)

5. Grega Bole (CCC Sprandi Polkowice)

22. Davide Rebellin (CCC Sprandi Polkowice)

45. Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice)

47. Sylwester Szmyd (CCC Sprandi Polkowice)

63. Tomasz Kiendyś (CCC Sprandi Polkowice)

85. Branislau Samoilau (CCC Sprandi Polkowice)

99. Bartłomiej Matysiak (CCC Sprandi Polkowice)

123. Adrian Kurek (CCC Sprandi Polkowice)