Aktualności

Grody Piastowskie: Taciak 5. na królewskim etapie

Kolarze CCC Sprandi Polkowice byli bardzo aktywni i bliscy zwycięstwa na najtrudniejszym etapie CCC Tour Grody Piastowskie. Mateusz Taciak po raz drugi w tym wyścigu finiszował w pierwszej „5”.

Dzisiejszy etap nie przebiegł po naszej myśli. Liczyliśmy na zwycięstwo i objęcie prowadzenia w klasyfikacji generalnej, a skończyło się 4-5 miejscem. Na metę wpadła niewielka grupka, na finiszowych metrach rozprowadzał mnie Jan Hirt. Później minął mnie Dariusz Batek i postanowiłem przeskoczyć na jego koło. W ostatnich zakręt wjechałem na bardzo dobrej, drugiej pozycji, ale w samej końcówce trochę zabrakło i minęło mnie kilku rywali – powiedział po etapie Mateusz Taciak.

Przed nami ostatni etap i to czego się najbardziej obawiałem – nerwowa walka o sekundy na premiach lotnych i w masowym sprincie. Przed całą drużyną ciężkie zadanie, ale postaramy się powalczyć o zwycięstwo w całym wyścigu.

Królewski, trzeci etap CCC Tour Grody Piastowskie, liczył 195 kilometrów, podzielonych na trzy 65-kilometrowe rundy. Na niej znajdowały się dwa podjazdy 1.kategorii – stromy i brukowany pod Srebrną Górą i nieco łatwiejszy pod Przełęcz Woliborską.

Na pierwszym okrążeniu oderwała się dwójka Mateusz Nowak (Domin Sport) i Wojciech Skarżyński (Wibatech Fuji Żory). Zostali jednak schwytani po pokonaniu 70 kilometrów. Na drugiej rundzie działo się więcej, gdyż bardzo wielu kolarzy odrywało się od grupy. Wśród nich był m.in. Leszek Pluciński i Adrian Kurek, którzy jechali w 18-osobowej grupce. Ona także została skasowana i o wszystkim zadecydowało ostatnie 50 kilometrów.

Kolarze CCC Sprandi Polkowice wyszli na czoło grupy i nadawali bardzo mocne tempo. Po tym manewrze po peletonie zostały strzępy, a z przodu wyłoniła się 10-osobowa czołówka. Obecnie w niej byli Mateusz Taciak i Jan Hirt. Z tyłu został lider Andriy Kulyk (Kolss-BDC), a kilkadziesiąt sekund za dwójką z Polkowic, gonił Paweł Franczak (ACtiveJet).

Taciak kilkakrotnie próbował zostawić swoich rywali na podjeździe, ale na zjeździe, na którym bliski kraksy był Jan Hirt, grupka się zjechała. O zwycięstwie zadecydował sprint z udziałem 10 kolarzy. Taciak, który na 1.etapie był 3. w masowym finiszu, tym razem zameldował się na kresce jako 5. Wygrał Paweł Bernas (ActiveJet) przed Jirim Polnickim (Whirpool-Author) i Dariuszem Batkiem (Wibatech Fuji Żory).

Ubiegłoroczny triumfator Grodów Piastowskich, aktualnie plasuje się na 4.miejscu w klasyfikacji generalnej ze stratą 9 sekund do lidera, Bernasa.

Grupa CCC Sprandi Polkowice plasuje się na pozycji lidera w klasyfikacji drużynowej.