Aktualności

Hirt i Grossschartner awansowali po sprinterskim etapie Tour of Croatia

Po chaotycznym i niebezpiecznym sprincie w Zadarze, Nicola Ruffoni sięgnął po wygraną na 3.etapie Tour of Croatia. Górale CCC Sprandi Polkowice finiszowali co prawda na dalszych miejscach, ale awansowali o jedną pozycję w klasyfikacji generalnej.

Info: 20 kwietnia, etap 3, Imotski – Zadar, 237km

Trasa: górzysta pierwsza, a płaska druga połowa zmagań

C9xfqcVW0AIUgDo

8-osobowa ucieczka dnia  uformowała się po ok. 50 kilometrach najdłuższego etapu Tour of Croatia. Pomimo aktywnej jazdy Leszka Plucińskiego w początkowej fazie zmagań, grupka odjechała bez przedstawiciela CCC Sprandi Polkowice.

Znaleźli się w niej natomiast Stephan Rabitsch (Team Felbermayr – Simplon Wels),  Daniel Turek (Israel Cycling Academy), Oleksandr Polivoda (Kolss Cycling Team), Ziga Groselj (Adria Mobil), Adriano Brogi, Davide Pacchiardo, Marco Tizza (wszyscy GM Europa Ovini) i Mirco Maestri (Bardiani – CSF). Wypracowali oni prawie 5 minut przewagi, a peleton, pomimo bardzo długiego dystansu do pokonania (237km), nigdy nie odpuścił uciekinierów za daleko.

Gdy do końca pozostało ok. 40 kilometrów w niegroźnej kraksie upadł Łukasz Owsian. Szybko się pozbierał i dołączył do stawki.

Odjazd został skasowany na finałowej rundzie w Zadarze, zaledwie 4 kilometry przed metą. Końcówka po krętych i wąskich ulicach była bardzo niebezpieczna i spowodowała kilka kraks. W jednej z nich uczestniczył Nikolay Mihaylov, który musiał się wycofać z rywalizacji. Został przewieziony do szpitala na prześwietlenie, by sprawdzić, czy w biodrze i udzie, na które upadł, nie doszło do złamań.

Pecha miał też m.in. triumfator 1.etapu, Sacha Modolo, a także lider generalki, Kristijan Durasek (obaj UAE Team Emirates). Drugi z nich stracił nie tylko 2,5 minuty, ale też prowadzenie w klasyfikacji.

W wyniku finiszowego zamieszania peleton się podzielił, a na kreskę jako pierwszy wpadł Nicola Ruffoni (Bardiani-CSF). Pokonał on Giacomo Nizzolo (Trek-Segafredo) i Riccardo Minaliego (Astana).

Jadący bez sprintera „pomarańczowi” finiszowali na dalszych miejscach, ale dzięki strefie ochronnej uzyskali ten sam czas co triumfator. Pech Duraska sprawił, że Jan Hirt i Felix Grossscahrtner awansowali na 3. i 4. pozycję.

Wyniki