Aktualności

KWK: Stosz trzeci na etapie, 9. w generalce

Patryk Stosz stanął na najniższym stopniu podium, na ostatnim etapie Karpackiego Wyścigu Kurierów. Wywalczył to miejsce po udziale w ucieczce i chaotycznej końcówce, obfitującej w kraksy.

Stosz, jeden z najbardziej aktywnych kolarzy w tym wyścigu, załapał się do dużego, kilkunastoosobowego odjazdu. Był tam także drugi z zawodników CCC Sprandi Polkowice, Jakub Kaczmarek, a także Brusselman, Jansen, Ariesen, Schipflinger, Berger, Brockhoff, Backofen, Kukrle, Vanderaerdem, van Gestel, czy też Mertz. Ich maksymalna przewaga wyniosła półtorej minuty.

5 kilometrów przed metą różnica wynosiła ok. 30 sekund, ale wystarczyło to, by grupka wpadła na kreskę przed peletonem. Końcówka była jednak bardzo chaotyczna. Wielu zawodników z czołówki leżało w kraksach, a wśród nich był m.in. Jakub Kaczmarek i wyłączony był przez to z finałowego sprintu.

W tym zamieszaniu najlepiej odnalazł się Remy Mertz (Color Code – Aquality Protect). Za nim na „kresce” zameldował się Adriaan Janssen (Cyclingteam Jo Piels), a trzeci był Patryk Stosz – zwycięzca jedynej tego dnia premii górskiej, drugi kolarz końcowej klasyfikacji na najlepszego górala i najwyżej sklasyfikowany zawodnik CCC Sprandi Polkowice w klasyfikacji generalnej. Zajął w niej 9. miejsce ze stratą 38 sekund do triumfatora, Tima Ariesena. Kolarz Cyclingteam Jo Piels jechał w ucieczce i podobnie jak Kaczmarek, leżał w końcówce w kraksie.

Na podium klasyfikacji generalnej znaleźli się również Twan Brusselman (również Cyclingteam Jo Piels) i Benjamin Brkic (Tirol Cycling Team).

Ekipa CCC Sprandi Polkowice uplasowała się na 4.miejscu w klasyfikacji drużynowej.