Aktualności

Lopez wygrywa w Turynie, ciężki test dla „pomarańczowych”

Miguel Angel Lopez wygrał wyścig Milano-Torino, uznawany przez wielu za ostatni sprawdzian przed Il Lombardia. Najlepszym z kolarzy CCC Sprandi Polkowice był Jan Hirt.

Na 186-kilometrowej trasie Milano-Torino były tylko dwa podjazdy, ale oba zaplanowano na końcówkę. Tam miała się dokonać spora selekcji. Ten drugi, 5-kilometrowy prowadził do mety, a jego nachylenie sięgało 14%, przy średnim 9,1%. Z tego powodu największe szanse na zwycięstwo mieli górale.

Alessandro De Marchi (BMC), Eduard Grosu (NIPPO – Fantini) i Peter Kennaugh (Team Sky)  zaatakowali w pierwszej fazie zmagań I wypracowali prawie 11-minutowy zapas. Peleton miał jednak wszystko pod kontrolą i 34 kilometry przed metą przewaga wynosiła już tylko 4 minuty. Zawodnicy CCC Sprandi Polkowice byli wśród tych, którzy aktywnie gonili na czele grupy, gdyż mieli w swoich szeregach dobrych wspinaczy, takich jak Victor de la Parte, Jan Hirt, Davide Rebellin czy też Felix Grossschartner.

Na pierwszym wzniesieniu uciekinierzy się rozsypali, a na solowe prowadzenie wyszedł Kennaugh. Także w peletonie doszło do sporych przetasowań, gdyż grupa skurczyła się do zaledwie ok. 20 zawodników. Niestety nie było w niej reprezentantów polkowickiego zespołu.

Zmęczony kolarz Team Sky nie miał większych szans, by utrzymać niewielką przewagę i został doścignięty 9 kilometry przed metą. Gdy droga po raz ostatni zaczęła piąć się do góry rozpoczęła się seria ataków. Po kilku zrywach na czoło wyścigu wyszli Miguel Angel Lopez (Astana) i Michael Woods (Cannondale-Garmin). Pomimo zażartej pogoni zdołali oni utrzymać niewielką przewagę i spośród siebie wyłonić zwycięzcę.

Na ostatnim kilometrze mocniej na pedały nacisnął Lopez, a Kanadyjczyk nie miał już sił by na ten ruch odpowiedzieć. Kolumbijczyk wjechał na metę samotnie, cieszą się ze zwycięstwa. Woods zameldował się na drugim, a jego kolega z zespołu, Rigoberto Uran, na trzecim miejscu.

Jan Hirt był pierwszym „pomarańczowym” na mecie, przyjeżdżając na 54.pozycji, ze stratą 8:14.