Aktualności

Małopolski Wyścig Górski: Cieślik metry od zwycięstwa

Paweł Cieślik rozpoczął Małopolski Wyścig Górski od mocnego uderzenia, plasując się na 2.miejscu na pierwszym etapie.

Info: 1.etap, 8 czerwca, Trzebinia – Alwernia, 133km

Trasa: pagórkowata, meta na krótkim i stromym wzniesieniu

Początkowe kilometry pokonywane były w bardzo szybkim tempie za sprawą licznych ataków. Odjazdów próbowali nie tylko pomocnicy, ale też liderzy, główni faworyci do zwycięstwa, spodziewając się, że wyścig może się rozstrzygnąć daleko przed metą. Wśród tych, którzy starali się odskoczyć od peletonu w pagórkowatym terenie byli m.in. Łukasz Owsian, Paweł Cieślik i Leszek Pluciński.

Ostatecznie ta akcja się nie powiodła i przewagę zdołało wypracować trzech zagranicznych kolarzy. Odjechali oni w okolicach 40.kilometra, wypracowali później 3 minuty przewagi, ale zostali doścignięci 9km przed końcem.

Peleton utrzymał się razem aż do ostatniego kilometra, który prowadził stromo pod górę, przy nachyleniu ok. 12%. Na nim bliski zwycięstwa, pierwszego po powrocie, po operacji serca, był Paweł Cieślik. Zajął on 2.miejsce, a wygrał Maciej Paterski. W pierwszej „10” byli też Antunes, Owsian oraz Patryk Stosz, którzy zajęli odpowiednio 7.,8. i 9. miejsce, z tym samym czasem co zwycięzca.

Finałowy podjazd pokonywaliśmy dziś dwukrotnie. Za pierwszym razem mogłem się zapoznać ze stromizną oraz zakrętami i wybojami, które czekały nas na ostatnich, bardziej płaskich metrach etapu. Wzniesienie było ciężkie, ale też dojazd do niego był bardzo szybki. Grupa się tasowała i trzeba było walczyć o pozycje, by rozpocząć wspinaczkę z przodu. Bardzo mocną pracę wykonał Łukasz Owsian, który od podnóża rozciągnął grupę. Później zaatakował Amaro, ale ale zabrakło mu trochę sił w końcówce i ja starałem się wykończyć całą akcję na ostatnich, bardziej płaskich metrach – opowiadał Paweł Cieślik.