Aktualności

Mariusz Witecki: moja forma idzie w górę.

O swoim występie podczas zakończonego wyścigu Giro del Trentino, a także o Świętach Wielkanocnych i przygotowaniach do Rund um Frankfurt poinformował na swojej stronie internetowej Mariusz Witecki. A oto co napisał:

Za nami na szczęście już Święta Wielkanocne, bo w naszym pięknym kraju jak święta, to trzeba do stołu i jeść. A ewentualnie co można zmienić to stół!!! No, ale to za nami. My na szczęście przed świętami mieliśmy okazję spalić trochę kalorii na Giro del Trentino – pisze Witecki na swojej stronie internetowej.

Ten wyścig mógł nam się bardziej udać, gdyby nie pechowa kraksa „Józka” [Jose Mendesa, red.] na ostatnim etapie, bo widać było po dniach wcześniejszych, że nogę miał naprawdę dobrą i wiedzieliśmy, że może spokojnie wskoczyć do pierwszej „dychy” w generalce.

Co do mnie, to moja forma idzie w górę. Z etapu na etap jechało mi się coraz lepiej. Dlatego też myślę, że teraz ze startu na start musi już być coraz lepiej. Teraz przede mną Rund um den Finanzplatz Eschborn-Frankfurt. Na ten wyścig jestem nastawiony bardzo optymistycznie. Mam nadzieję, że dopisze trochę szczęścia i uda się powalczyć o dobre miejsce.