Aktualności

Michał Paluta mistrzem Polski U23

Michał Paluta został mistrzem Polski orlików w wyścigu ze startu wspólnego. Kolarz CCC Sprandi Polkowice był najmocniejszy na 180-kilometrowej trasie wokół Sobótki. Dla „pomarańczowych” to już trzeci medal w krajowym czempionacie, po dwóch krążkach zdobytych przez kolarzy z kategorii U23 w jeździe indywidualnej.

Spośród wszystkich tytułów mistrza Polski, które zdobyłem, ten jest zdecydowanie tym najważniejszym – powiedział złoty medalista, Michał Paluta. – Mówi się, że kolarstwo to sztuka bólu i ja dzisiaj cierpiałem bardzo. Tyle samo co z rywalami, walczyłem z samym sobą. Szczególnie w pierwszej połowie. Później trochę „puściło”, ale gdy dojechałem do mety to czułem, że dałem z siebie wszystko. Łapały mnie w końcówce skurcze, a po wyścigu bolał mnie ze zmęczenia brzuch. Spędziłem w końcu ponad 100 kilometrów w ucieczce.

Starałem się angażować w nadawanie tempa w odjeździe, ale też zaoszczędzić jak najwięcej sił, by być gotowym do pomocy szybszemu koledze z ekipy, Erykowi Latoniowi, który jechał za nami. Współpraca w ucieczce dobrze się jednak układała i zdołaliśmy wjechać na ostatnią rundę z przewagą.

Na finałowym okrążeniu oderwałem się z Mateuszem Grabisem i gdy 5 kilometrów przed końcem, sędzia nas poinformował, że mamy minutę zapasu, wiedzieliśmy, że mamy ogromne szanse na dojechanie do mety. Na podjeździe przy rynku w Sobótce, gdy do końca były już tylko 3 kilometry, Mateusz próbował ataku, ale ja starałem się jechać czujnie, bo czułem, że mam spore szanse w sprincie. Na ostatnią prostą wjechaliśmy razem. Chciałem, by rywal jako pierwszy rozpoczął finisz i ok. 150 metrów przed kreską wyszedłem zza jego koła i zdołałem sięgnąć po tytuł. 

Bardzo chciałbym podziękować grupie CCC Sprandi Polkowice za wielkie wsparcie.  Bez kolegów i całego sztabu mój sukces nie byłby możliwy. Zwycięstwo to dedykuje mojej rodzinie. Dzięki rodzicom mogłem rozpocząć uprawianie kolarstwa i dzięki nim mogłem się spokojnie rozwijać jako kolarz. 

Już na pierwszej rundzie (z dziesięciu) miało miejsce wiele prób rozerwania peletonu. Aktywnie jechał m.in. Michał Paluta oraz Patryk Stosz, ale do pierwszej 4-osobowej ucieczki udało się załapać Kamilowi Małeckiemu. Jechał on w towarzystwie Patryka Szymańskiego (TC Chrobry Głogów), Wojciecha Wilgusa (KK Tarnovia Tarnowo Podgórne) i Kamila Turek (KS Pogoń Mostostal Puławy).

Najmłodszy zawodnik CCC Sprandi Polkowice oraz jego towarzysze z odjazdu zostali jednak doścignięci. W następnych akcjach brali udział kolejni „pomarańczowi”, a w wyniku serii przyspieszeń do czołowej grupki dostał się Michał Paluta. On oraz Patryk Soliński (KS Pogoń Mostostal Puławy), Mateusz Grabis (TC Chrobry Saroni Głogów) i Szymon Rekita (LKK Warmia Biskupiec/ALTO PACK) zbudowali przewagę na poziomie 1:30.

Peleton się rozsypał i czołówkę goniło kilka niewielkich grupek. W pierwszej grupie pościgowej był m.in. Jakub Kaczmarek. Blisko był również Eryk Latoń.

Na trzeciej rundzie od końca, z czołówki odpadł Soliński, a chwilę później osłabł Rekita. Na czele wciąż pedałowała jednak czwórka, gdyż do liderów dołączył Konrad Kott (Warmińsko-Mazurski Klub Sportowy) i Mateusz Kazimierczak (KS Pogoń Mostostal Puławy).

W połowie finałowej rundy na atak zdecydował się Michał Paluta, który ruszył razem z Grabisem. Zgodnie współpracowali, dawali mocne zmiany i utrzymali prowadzenie do samej mety. Na finiszowych metrach szybszy był kolarz CCC Sprandi Polkowice zdobywając w ten sposób tytuł mistrza Polski U23. Grabis wywalczył srebro, a brąz zawisł na szyi Piotra Jaromina (TC Chorbry Głogów), który był najsilniejszy z grupy pościgowej.

Dla orlików z CCC Sprandi Polkowice to trzeci medal w tych mistrzostwach oraz drugi dla Michała Paluta, który stanął na najniższym stopniu podium w jeździe indywidualnej. Wicemistrzem kraju w tej konkurencji został Patryk Stosz.

Jakub Kaczmarek i Eryk Latoń zameldowali się w pierwszej „15”, na 13. i 14. pozycji, Pozostali podopieczni Tomasza Brożyny i Piotra Wadeckiego, Piotr Brożyna, Kamil Małecki i Patryk Stosz przyjechali na dalszych miejscach.