Aktualności

Michał Paluta obronił tytuł mistrza Polski U23

Michał Paluta obronił swój tytuł z zeszłego roku i wywalczył kolejną –biało-czerwoną koszulkę mistrza Polski w kategorii U23. Na podium obok niego stanął drugi z „pomarańczowych”, Piotr Brożyna.

Wyścig orlików składał się z czterech, 37-kilometrowych okrążeń. Znajdowały się na nim dwa niezwykle wymagające podjazdy – cięższy Palczyk oraz nieco krótszy i mniej stromy do Złotego Stoku. Już pierwsza wspinaczka sprawiła sporo trudności kolarzom i przerzedziła stawkę. Na czoło wyszła „ósemka” z czterema zawodnikami CCC Sprandi Polkowice – Michałem Palutem, Patrykiem Stoszem, Piotrem Brożyną i Kamilem Małeckim. Pozostałymi atakującymi byli Przemysław Kasperkiewicz (Klein Constantin), Piotr Konwa (TC Chrobry Scott Głogów), Szymon Rekita i Gracjan Szeląg (obaj Altopack – Eppel). Ostatni z nich nie był jednak w stanie utrzymać tempa przez zbyt długi czas i stracił dystans do czołówki.

Poziom grupki był na tyle wysoki, że można było oczekiwać, że właśnie w tym towarzystwie jest mistrz Polski. Prowadząca „7” uzyskała sporą przewagę i wspólnie kontynuowała jazdę po biało-czerwoną koszulkę. Na przedostatnim okrążeniu Kasperkiewicz i Paluta przetestowali nogi na Złotym Stoku, ale dosyć szybko wrócili do pozostałych uciekinierów.

Na finałowej rundzie sytuacja zmieniała się z każdym kilometrem. „Pomarańczowi” atakowali na zmianę, a rywale odpowiadali na każdy ich ruch. W końcu większą przewagę uzyskali Kamil Małecki, który odskoczył z Piotrem Konwą. Później dołączył do nich Michał Paluta. Najmłodszy z tego trio nie utrzymał tempa i na czoło wysunęła się dwójka – Konwa i Paluta.

Na Palczyku Konwa miał defekt i stracił przez to sporo czasu. Otworzyło to drogę do złota dla Michała Paluty. Mistrz z 2015 roku nie dał się już później doścignąć zapewniając sobie obronę tytułu. Konwa przyjechał na drugim miejscu, a po imponującej pogoni i agresywnej jeździe na ostatnich dwóch wzniesieniach, brąz wywalczył Piotr Brożyna.

– Czułem się dzisiaj bardzo dobrze, szczególnie pod górę. Wiedziałem jednak, że muszę się oszczędzać. Pogoda dawała się dziś we znaki, a trasa też była bardzo wymagająca pomimo krótkiego dystansu. Bardzo się cieszę z tego, że udało się obronić tytuł i że wyjadę ze Świdnicy z dwoma medalami – złotym ze startu wspólnego i srebrnym z jazdy indywidualnej – powiedział Michał Paluta.