Aktualności

Michał Podlaski górskim mistrzem Polski. Rutkiewicz drugi, Owsian trzeci

Michał Podlaski (Bank BGŻ) został mistrzem Polski w szosowym wyścigu górskim. Na mecie wyprzedził współtowarzysza ucieczki Marka Rutkiewicza i o ponad minutę Łukasza Owsiana (obaj CCC Polsat Polkowice).

W drugim dniu rozgrywania Górskich Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym odbył się wyścig orlików i elity mężczyzn. Zawodnicy mieli do pokonania dystans 143,2 km, na który składało się osiem rund. Do rywalizacji przystąpiło ponad 100 kolarzy.

Bardzo aktywny od początku był Marek Rutkiewicz, który cały czas jechał w czołówce i uczestniczył praktycznie w każdej próbie ucieczki. Na trudnej pętli duża grupa bardzo szybko porwała się na szereg mniejszych, a ton walce nadawali kolarze CCC Polsat i Banku BGŻ. Sytuacja zmieniała się bardzo szybko, ale cały czas na czele znajdowało się, w różnych konfiguracjach, kilkunastu najsilniejszych w tym dniu zawodników.

Na przedostatniej rundzie do przodu ruszył broniący tytułu Rutkiewicz, a za nim Michał Podlaski. Ta dwójka prowadziła z niewielką przewagę na ostatnich kilometrach i między sobą rozegrała walkę o tytuł. Kilkaset metrów przed kreską zaatakował Podlaski i samotnie minął linię mety. Tuż za nim finiszował Rutkiewicz, po minucie Owsian, a kilkadziesiąt sekund później kolejny zawodnik CCC Polsat Bartłomiej Matysiak.

„Kiedy skoczył Marek, pojechałem za nim. Czułem się dziś znakomicie i wiedziałem, że mogę powalczyć o tytuł. Tuż przed metą oderwałem się od Rutkiewicza i sto metrów przed kreską już wiedziałem, że wygram” – powiedział na mecie szczęśliwy zwycięzca.

„Od początku miałem problemy z rowerem. Zmieniałem go dwa razy, a w dodatku na finałowym podjeździe … ugryzła mnie w szyję osa – powiedził Marek Rutkiewicz. Myślałem w pierwszej chwili, że spadnę z roweru. Na szczęście szybko się pozbierałem, ale Michał Podlaski był dziś po prostu mocniejszy. Cieszę się, że jestem na podium. Na starcie obiecałem, że jadę po medal i udało się dotrzymać słowa. Nie jestem jeszcze w optymalnej formie. Miałem dwa miesiące przerwy w ściganiu, dopiero wczoraj przyjechaliśmy z wyścigów we Włoszech i to też miało znaczenie” – tłumaczył na mecie wicemistrz Polski.

Pecha miał także lider BGŻ ProLigi Mateusz Taciak. Po upadku na zjeździe mocno rozciął kolano, ale zdołał dojechać do mety na szóstym miejscu. „Kiedy upadłem, przeskakując z grupy do czołówki, myślałem, że urwało mi kolano. Okazało się, że jest mocno stłuczone i głęboko rozcięte i mogłem jechać dalej” – mówił po wyścigu, opatrywany przez służby medyczne wyścigu. Lekarz wyścigu skierował go do szpitala na zszycie rany, co prawdopodobnie wyłączy go na kilka dni z treningów.

Mateusz Taciak minął linię mety jako szósty utrzymując tym samym pozycję lidera BGŻ ProLigi i powiększając przewagę nad najgroźniejszym rywalem Łukaszem Bodnarem (Bank BGŻ).

Kolejnym wyścigiem BGŻ ProLigi będzie 1 września jednodniowy Tour de Rybnik.

 

Wyniki Górskich Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym:

1. Michał Podlaski (Bank BGŻ) 3:52.48

2. Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice) strata 8 s

3. Łukasz Owsian (CCC Polsat Polkowice) 1.12

4. Bartłomiej Matysiak (CCC Polsat Polkowice) 1.45

5. Paweł Cieślik (Bank BGŻ) 1.54

6. Mateusz Taciak (CCC Polsat Polkowice) 2.00

7. Leszek Pluciński (BDC MarcPol) 2.08

8. Kamil Zieliński (Las Vegas Power Energy Drink) 2.24

9. Wojciech Halejak (Las Vegas Power Energy Drink) 2.48

10. Dariusz Batek (Bank BGŻ) 4.20…

14. mistrz Polski Orlików – Emanuel Piaskowy (Pacyfic Toruń) – 4.46

Żródło: bgzproliga + własna

 

foto: A.Machnik (na szosie.pl)

 

Oglądaj galerię zdjęć z tego wydarzenia!