Aktualności

Owsian wygrywa GP Doliny Baryczy w Żmigrodzie

Po całym dniu w odjeździe Łukasz Owsian zwyciężył w Grand Prix Doliny Baryczy – Mem. Grundmana i Wizowskiego, wygrywając sprint z 3-osobowej grupki.

Info: 16 czerwca, Żmigród – Żmigród (9x18km), 162km

Trasa: pofałdowana

Łukasz Owsian jechał aktywnie już od pierwszej rundy, gdy do przodu ruszyli główni faworyci do zwycięstwa. Wśród atakujących byli też m.in. Patryk Stosz i Paweł Franczak, którzy znaleźli się w 9-osobowej, mocnej grupce. Uzyskała ona ok. 30s przewagi, ale ten układ nie odpowiadał wszystkim i peleton doszedł prowadzących.

W kolejnej akcji zaangażowanych było 7 kolarzy, a wśród nich ponownie był Owsian. Odjechali oni na blisko 3 minuty.

Na przedostatnim okrążeniu ucieczka zaczęła się sypać, ale zawodnik CCC Sprandi Polkowice utrzymywał się z najlepszymi. Oderwał się z Mateuszem Komarem i Markiem Rutkiewiczem.

Trio to jechało mocno do samego końca utrzymując swoją przewagę. O wszystkim zadecydował sprint i w nim najlepszy okazał się Owsian. Drugi był Komar, a trzeci Rutkiewicz. Dodatkowo Paweł Franczak był najszybszym z peletonu który pojawił się 27 sekund po triumfatorze.

Na tego typu wyścigach trzeba jechać aktywnie i walczyć o miejsce w odjeździe – opowiadał Łukasz Owsian. – Po kilku atakach, mi udało się załapać do ucieczki. Było w nim kilku szybkich kolarzy, którzy byliby groźni na finiszu, więc w końcówce postanowiliśmy atakami rozerwać grupkę. Wjechaliśmy na finałowe kilometry w trójkę i ustaliliśmy, że jedziemy równo, by nie naszedł nas peleton. Jako pierwszy sprint rozpoczął Marek Rutkiewicz, a ja wszedłem w ostatni zakręt na trzeciej pozycji. Markowi przeskoczył jednak łańcuch i gdy Mateusz Komar zaczął finiszować ja ustawiłem się na jego „kole” i tuż przed metą zdołałem go wyprzedzić. Muszę przyznać, że jestem tym zwycięstwem nieco zaskoczony, bo trasa była dziś płaska i udało mi się ograć szybkich na finiszu zawodników.