Aktualności

Paterski 2. w generalce, wciąż w koszulce górala

Pomimo zażartej walki na 3.etapie Volta Cyclista a Catalunya, Maciej Paterski stracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej i spadł na 2.miejsce. Zachował natomiast koszulkę lidera klasyfikacji górskiej

Liczyliśmy na to, że etap ułoży się podobnie jak wczoraj, czyli pojedzie ucieczka, która zostanie doścignięta kilka, kilkanaście kilometrów przed metą. Już na pierwszym podjeździe 1.kategorii wiedzieliśmy, że do tego nie dojdzie. Ekipa Tinkoff-Saxo narzuciła bardzo wysokie tempo i peleton się poszarpał. Z powodu kraksy powstała w peletonie dziura. Maciej Paterski został w drugiej grupie i późnie trudno było nadrobić straty – powiedział po etapie Piotr Wadecki, dyrektor sportowy grupy.

Pomimo straty koszulki lidera jesteśmy zadowoleni z wyniku. Maciek jest wciąż wiceliderem wyścigu rozgrywanego w terenie górskim, a nie jest on przecież typowym góralem. Przy takiej mocnej obsadzie jest to spory wyczyn. Generalnie cała drużyna jedzie znakomicie, pomagając swojemu liderowi.

Wciąż mamy czerwoną koszulkę klasyfikacji górskiej, ale nie jest to nasz główny cel. Uważam, że Maciek jest w stanie ukończyć wyścig wysoko w generalce.

 

Etap został poprzedzony minutą ciszy, dla uczczenia ofiar tragicznego wypadku lotniczego w Alpach francuskich. W ramach żałoby polkowicka ekipa założyła także ramię czarne opaski.

CCC Sprandi Polkowice razem z grupą Movistar nadawały bardzo mocne tempo na samym początku zmagań. Prędkość sięgała 60km/h i bardzo trudno było komukolwiek oderwać się od peletonu. Po 20 kilometrach udało się to dwójce Lluís Guillermo Mas (Caja Rural) i Benoit Jarrier (Bretagne – Séché Environnement) jednak ich przewaga nie była znaczna, tylko kilkanaście sekund. Dopiero gdy dołączyła do nich czwórka – Tom Danielson (Cannondale-Garmin), Mattia Cattaneo (Lampre Merida), Rudy Molard (Cofidis) i Leonardo Duque (Colombia) różnica zaczęła wzrastać. Na 65.kilometrze wyniosła 3:45.

Na podjeździe 1.kategorii pod Alt dels Angels, który pokonywany był tego dnia dwukrotnie, ekipa Tinkoff-Saxo bardzo mocno przyspieszyła. Tempo odczuł lider wyścigu, Maciej Paterski, który stracił dystans do czołówki, ale szybko nadrobił straty na zjazdach.

Tinkoff-Saxo nie zwolniła jednak tempa i po Alt De Santa Pellaia (cat.2) zespół rozdarł peleton, a Paterski został z tyłu. Jechał w drugiej grupie razem z Alejandro Valverde, który wcześniej brał udział w kraksie.

Podczas drugiej wspinaczki pod Alt dels Angels, faworyci rozpoczęli swoją rozgrywkę. W jej wyniku na czele powstała 7-osobowa grupka, w której byli:  Alberto Contador, Fabio Aru, Rigoberto Uran, Domenico Pozzovivo, Daniel Martin i Andrew Talansky. Na szczycie wzniesienia Paterski tracił do nich 1:35. Pierre Rolland, który był największym zagrożeniem w klasyfikacji generalnej, wjechał na premię górską ok. minutę przed Polakiem.

2 kilometry przed metą na samotny atak zdecydował się Domenic Pozzovivo. Włoch nie dał się doścignąć i wywalczył zwycięstwo, przed Martinem i Uranem. Paterski ostatecznie zameldował się „na kresce” 1:38 po triumfatorze i 1:08 po Rollandzie. Spadł przez to na 2.miejsce w klasyfikacji generalnej. Wciąż dzierży jednak koszulkę lidera klasyfikacji górskiej.

Wyniki 3.etapu Volta Cyclista a Catalunya, Girona  –  Girona, 156.6km

1. Domenico Pozzovivio (AG2R La Mondiale)

2. Daniel Martin (Team Cannondale – Garmin)

3. Rigoberto Uran (Etixx-Quick Step)

42. Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice) 1:38

64. Sylwester Szmyd  (CCC Sprandi Polkowice) 5:59

82. Branislau Samoilau  (CCC Sprandi Polkowice) 8:40

112. Marek Rutkiewicz  (CCC Sprandi Polkowice) 11:46

136. Jan Hirt  (CCC Sprandi Polkowice) 13:01

156. Stefan Schumacher  (CCC Sprandi Polkowice) 17:22

170. Adrian Honkisz  (CCC Sprandi Polkowice)

178. Josef Cerny  (CCC Sprandi Polkowice) 18:22