Aktualności

Pluciński 2. w GP Polski

Po ataku na ostatnim podjeździe, Leszek Pluciński zajął 2.miejsce w Visegrad V4 Race – GP Polski. Wygrał Bartosz Warchoł (Cycling Acadamy) po zaskakującym ataku w końcówce. 

Plan był dziś taki, by atakować od startu. Tę taktykę jako pierwszy zaczął realizować Josef Cerny, który ruszył na samym początku. Zmusił w ten sposób inne ekipy do pogoni. W samej końcówce, gdy w głównej grupie było już tylko 20 kolarzy, nasza ekipa miała aż 4 przedstawicieli. Zgodnie ze sobą współpracowaliśmy i się uzupełnialiśmy. Po kilku atakach, na czele uformowała się trójka ze mną. Na ostatnim wzniesieniu dojechał do nas Bartosz Warchoł i chwilę później zaatakował. Podczas wspinaczki kontrolowaliśmy jego niewielką przewagę, ale na zjeździe ją powiększył i nie zdołaliśmy go później dogonić. Sprint po 2.miejsce był dosyć chaotyczny, ale zakończył się dla mnie korzystnie – powiedział Leszek Pluciński.

Tego dnia zawodnicy mieli do pokonania co prawda tylko 135 kilometrów, ale na trasie znajdowało się aż 9 podjazdów, z miejscami o 20-procentowym nachyleniu. Na wzniesieniu pod Orlinek, usytuowanym w pierwszej fazie zmagań zaatakował Josef Cerny, któremu w ucieczce towarzyszył Artur Detko (Domin Sport). Atak ten został jednak skasowany przez peleton „dowodzony” przez ActiveJet.

W kolejnej próbie wziął udział Piotr Brożyna. Również w tej akcji brał udział kolarz Domin Sport, a był nim Jakub Foltyn. Wypracowali sobie kilkadziesiąt sekund przewagi, ale ActiveJet także tej dwójce nie pozwolił odjechać.

Ucieczka została doścignięta przez mocno skurczony peleton. Na finałowych kilometrach liczył on zaledwie 20 osób. Gdy zawodnicy wspinali się po raz ostatni pod Sosnówkę, do przodu ruszył Leszek Pluciński, a z nim Adam Stachowiak (Kolss-BDC) i Tomas Koudela  (SKC Tufo Prostējov). Do mety było wtedy ok. 17 kilometrów. Współpraca w grupce pościgowej nie układała się najlepiej, a różnica wzrosła do minuty. Do czołowego trio dołączył jeszcze Bartosz Warchoł (Cycling Academy) i gdy wydawało się, że z tej czwórki wyłoniony zostanie zwycięzca, Warchoł zaskoczył rywali i zaatakował. Dojechał samotnie na metę i sięgnął po zwycięstwo.

Kolarz CCC Sprandi Polkowice był najszybszy w walce o drugie miejsce. Na ostatnim stopniu podium stanął Koudela.