Aktualności

Poznajcie Jana Hirta…

Jan Hirt to neo-pro z bardzo solidnym doświadczeniem zdobytym w najlepszych grupach U23 – Etixx i Trek Continental Team. 24-letni Czech będzie mocnym wsparciem dla CCC Sprandi Polkowice, szczególnie w górach.

Jan Hirt urodził się i wychowywał na czeskich wyżynach, najpierw w miejscowości Trebic, a następnie w Moravske Budejovice. Przez ostatnie trzy lata mieszka w Brnie, drugim największym mieście w Czechach.

Przygoda z kolarstwem i poważniejszymi treningami zaczęła się w jego przypadku w wieku 14 lat. – Chciałem jeździć na rowerze, żeby móc towarzyszyć mojemu bratu, który uprawiał wtedy triathlon. Pierwsze zwycięstwo odniosłem, gdy miałem 15 lat, w wyścigu Pucharu Czech, kończącym się na podjeździe w miejscowości Kyjov – opowiada Hirt. – Lubiłem także hokej. Grałem przez 7 lat, zanim zacząłem przygodę z kolarstwem. Wybrałem rower, bo czułem się na nim bardziej swobodnie.

Nie zrezygnował zupełnie z hokeja i dziś, w okresie zimowym czasami wyjeżdża na lód. Uprawia także inne sporty zimowe.

Jego przydomek do Hirtak. Pochodzi od nazwiska, a samo słowo nic nie oznacza. Jego ulubionym miejscem na ziemi jest każde miejsce, w którym jest słoneczna pogoda, mały ruch na drogach i dobre warunki do treningu. Przed wyścigiem najchętniej je ryż z parmezanem i oliwą, a po, duży stek wołowy (medium/rare). Jego ulubioną przekąską na rowerze są owoce i batony orzechowe. Jego kolarską specjalnością są długie podjazdy, a tą dziedziną, w której nie czuje się zbyt mocny jest sprint.

Wyniki i marzenia

Gdy był juniorem zwyciężył w zaliczanym do Pucharu Narodów UCI, Gp Général Patton. Jako orlik, reprezentujący Leopard – Trek Continental Team triumfował w klasyfikacji młodzieżowej Wyścigu dookoła Słowacji, był 2. w klasyfikacji generalnej Wyścigu Pokoju U23 i 4. w Tour Alsace. W 2014 roku, już jako kolarz Etixx wygrał etap Czech Cycling Tour – Ale za swój największy sukces uważam triumf etapowy w Tour d’Azerbaijan. Było to moje pierwsze zwycięstwo odniesione po przejściu z kategorii junior i dlatego będzie dla mnie wyjątkowe.

Sezon 2015 będzie jego pierwszym w zawodowym peletonie. Hirt chce się w nim skupić głównie na pomocy swoim kolegom z ekipy – Nie wiem jeszcze w jakich konkretnie wyścigach będę startować, ale mamy bardzo dobry kalendarz i na pewno będę miał wiele możliwości, by się pokazać na trudnych, górzysty trasach.

Jego największym kolarskim marzeniem jest start w Wielkim Tourze i zwycięstwo na jednym z etapów.