Aktualności

Poznajcie Michala Schlegela

Michal Schlegel to kolejny z naszych przedsezonowych nabytków, który chcemy przedstawić kibicom „pomarańczowej” ekipy. Jak się okazuje poza szybkim pokonywaniem stromych podjazdów, potrafi także grać na giełdzie oraz w hokeja na lodzie.  

Całe dzieciństwo spędziłem w miejscowości Lanškroun i jestem mocno związany z tym miejscem – opowiada Michal Schlegel. – Mieszkałem tam przez wiele lat i była to świetna lokalizacja do kolarstwa. Wielu znanych kolarzy pochodzi z tego pagórkowatego regionu – Leopold Konig, Daniel Turek, František Trkal, czy też René Andrle. Kilka lat temu zacząłem uczęszczać do szkoły w Brnie, drugim największym mieście Czech, więc musiałem się przeprowadzić. Mieszkam na obrzeżach, więc wyjazd na trening poza miasta jest stosunkowo łatwy. Co prawda czasami brakuje mi tu dłuższych podjazdów, ale nie narzekam.

Schlegel kontynuuje tradycje rodzinne, gdyż także jego ojciec się ścigał. Decyzja o zapisaniu się do klubu była dla niego zatem naturalna.

Miałem ok. 11-12 lat. Dostałem wtedy pierwszy rower szosowy i wystartowałem w pierwszym wyścigu w Lanškroun. Na początku nie wygrywałem zbyt wiele, ale treningi z kolegami sprawiały mi sporo radości. Chciałem być jak moi idole z Tour de France, więc skrupulatnie ćwiczyłem. Swoje pierwsze zwycięstwo odniosłem w wieku 13 lat. Triumfowałem w pagórkowatym wyścigu zaliczanym do Pucharu Czech.  

Celem Tour de France

Bardzo odpowiadało mi przejście do kategorii U23, gdyż wyścigi juniorów były dla mnie za krótkie i intensywne. W orlikach trasy były dłuższe i cięższe. Bardzo cieszyła mnie możliwość rywalizacji z kolarzami z elity, gdyż byłem w stanie nawiązać z nimi równą walkę.

W peletonie do lat 23 lat Schlegel odniósł już kilka imponujących rezultatów. Jak sam mówi, najbardziej dumny jest z 7. miejsca w mistrzostwach świata w 2015 roku w USA oraz 8.lokata w klasyfikacji generalnej zeszłorocznego Tour de l’Avenir, który stał na bardzo wysokim poziomie i rozgrywany był w bardzo ciężkim terenie.

Jako, że ma już na koncie dobry występ w tzw. Tour de France dla młodzieżowców, Schlegel marzy teraz o starcie w prawdziwej Wielkiej Pętli, a w przyszłości chciałby powalczyć o jak najwyższą lokatę w generalce.

Znajduje się to oczywiście w kategoriach marzeń i wiem, że potrzebuję jeszcze sporo nauki, by móc realnie myśleć o takich sukcesach.

Czech specjalizuje się w wyścigach etapowych, łącząc jazdę po górach z umiejętnością jazdy na czas.

Dobrze czuję się na długich podjazdach, na których potrafię utrzymać mocne, równe tempo. Radzę sobie również w jeździe indywidualnej. Wygrałem kilka razy mistrzostwo Czech w tej specjalności, więc długie, płaskie odcinki też nie stanowią dla mnie problemu.

Poza rowerem

Schlegel w dzieciństwie, w Lanškroun, trenował hokej. Z uwagi na to, że lepiej czuł się w gronie kolegów kolarzy i rywalizacja z nimi sprawiała mu sporo frajdy, postanowił pozostać przy rowerze. Jazda na łyżwach wciąż pozostaje jednak jego pasją.

Innym jego hobby jest rynek kapitałowy. Interesuje się branżą finansową, więc poświęca sporo czasu na edukację w zakresie giełdy i funduszy inwestycyjnych.

Kolarstwo to ciężki sport, więc po treningu lubię dobrze odpocząć na fotelu, pijąc kawę i czytając książkę lub raporty finansowe. Chętnie oglądam też filmy dokumentalne i czytam biografie inspirujących osób. Osobowości takie jak Elon Musk, Steve Jobs, czy też Bradley Wiggins sprawiają, że chcę pracować jeszcze ciężej.

Spory wpływ na mnie jako kolarza i jako człowieka miało poznanie mojej dziewczyny. Chciałem jej pokazać, że jestem dla niej najlepszym wyborem i dzięki niej stałem się osobą bardziej odpowiedzialną. Pomogło mi to nie tylko w kolarstwie, ale też w życiu ogólnie – podsumowuje.