Aktualności

Poznajmy Felixa Großschartnera

Felix Großschartner jak na Austriaka przystało uwielbia góry. Zaczynał swoją przygodę ze sportem od narciarstwa, ale jak sam mówi, gdy tylko spróbował kolarstwa, od razu się zakochał .

Jak wyglądały Twoje początki w kolarstwie?

Chodziłem do szkoły narciarskiej, ale pewnego dnia złamałem nogę. Moja rehabilitacja obejmowała w dużym stopniu jazdę na rowerze i ergometrze. Trener lokalnej drużyny kolarskiej zapytał mnie, czy nie chciałbym pojechać na zgrupowanie zimowe. Zgodziłem się, choć dopiero 2 dni przed wyjazdem zdjąłem stabilizator, a lekarz nie wiedział o tym wyjeździe. Zakochałem się w kolarstwie szosowym praktycznie od razu i tak już pozostało.

Jakie masz hobby poza kolarstwem?

Lubię ski touring. Nie miałem tej zimy okazji, by w ten sposób potrenować, ale w poprzednich latach był to stały element mojego przygotowania do sezonu. Uwielbiam przebywać samemu w górach, wśród natury. Gdy leży tam śnieg jest bardzo cicho i można się zrelaksować. Generalnie lubię wszystko co związane z górami – lubię piesze wędrówki, ale też kolarstwo MTB.

Jaki jest Twój idol, autorytet?

Bardzo szanuję Alberto Contadora. Podczas mojego stażu w grupie Tinkoff-Saxo wiele nauczyłem się też od Romana Kreuzigera. Jest on profesjonalistą w każdym calu.

 Opowiedz o miejscowości, w której mieszkasz.

Pochodzę z Marchtrenk, na północy Austrii. Stamtąd mam zaledwie godzinę jazdy w góry. To mała miejscowość, w której każdy każdego zna. Zaledwie 5 kilometrów od mojego domu znajduje się siedziba grupy, w której spędziłem ostatnie 6 lat. Wielu profesjonalnych  kolarzy pochodzi z tego regionu, m.in. Riccardo Zoidl z grupy Trek- Segafredo.

Jakiej muzyki słuchasz przed czasówką?

Hip hopu – austriackiego i amerykańskiego. Lubię też hard rock i muzykę, która kojarzy się z Harleyem Davidsonem.

Twój ulubiony wyścig?

Liege-Bastogne-Liege i Giro d’Italia. Spośród wyścigów, w których miałem okazję startować to Trofeo PIVA (U23) i Tour of Austria.

Twój dotychczasowy najlepszy dzień na rowerze, w którym idealnie trafiłeś z formą i wszystko ułożyło się po Twojej myśli?

Miał on miejsce w zeszłym roku, gdy wygrałem 2.etap  della Regione Friuli Venezia Giulia. Odskoczyłem z kilkuosobowej grupki i utrzymałem prowadzenie do końca. To był ciężki etap z podjazdem 2.kategorii pod Passo Duron. Szczyt tego wzniesienia był kilkanaście kilometrów przed metą.

Interesujesz się innymi sportami, poza kolarstwem?

Narciarstwo (ulubiony zawodnik Marcel Hirscher) i koszykówka (Amar’é Stoudemire)

Jak oceniłbyś swoje umiejętności mechaniczne przy rowerze?

Potrafiłbym naprawić tylko podstawowe rzeczy. Nie byłbym w stanie złożyć całego roweru, czy też w pełni przygotować go do wyścigu.

Ulubione social media?

Facebook

Ulubiony film?

“Bez litości” z Denzelem Washingtonem