Aktualności

Przełajowe trio na mistrzostwa Polski

Trzech kolarzy CCC Sprandi Polkowice stanie na starcie przełajowych mistrzostw Polski. Odbędą się one w 10 stycznia w Lublinie.

Do rywalizacji o krajowy czempionat przystąpią Michał Paluta, Patryk Stosz i Kamil Małecki. Cała trójka ścigała się o tytuł najlepszego w Polsce również rok temu w Bytowie. Srebro w kategorii U23 wywalczył wtedy Paluta, Małecki był czwarty, a Stosz nie dojechał do mety z powodu defektu.

Przez zimę skupiłem się na przygotowaniach do sezonu szosowego, więc do Lublina jadę bez żadnej presji i nastawienia na wynik. Jeśli dyspozycja dnia będzie dobra, to na pewno postaram się powalczyć o medal. Przed rokiem też wystartowałem z marszu i udało się zdobyć srebro  – mówi Michał Paluta, wicemistrz Polski w przełajach i właściciel biało-czerwonej koszulki w kolarstwie szosowym.

 

Przez brak startów przełajowych w tym sezonie, nie mam żadnego odniesienia, nie wiem na jakim poziomie jest konkurencja. Ciężko jest zatem cokolwiek przewidywać. Zrobiłem rekonesans trasy podczas oficjalnego treningu, przy okazji ostatniego Pucharu Polski w Lublinie. Trasa jest dynamiczna, typowo przełajowa. Jest wiele momentów, gdzie trzeba mocno wyhamować i na nowo się rozpędzać. Są dwie przeszkody i schody. Jeśli będzie dodatnia temperatura to będzie sporo błota i zrobi się ciężko, siłowo. Jak będzie mróz, to trasa będzie szybsza i bardziej techniczna. Nie ukrywam, że wolałbym ten drugi wariant.

Pozostali dwaj kolarze CCC Sprandi Polkowice, Patryk Stosz i Kamil Małecki, także nie mieli zbyt wielu okazji, by ścigać się w tym sezonie przełajowym, jednak gdy startowali to kończyli zmagania w czołówce. Stosz rywalizował w Częstochowie, gdzie był czwarty w elicie (drugi w U23), a Kamil Małecki dwukrotnie finiszował na podium w wyścigach w swoim rodzinnym Bytowie. Plasował się w nich na trzecim i drugim miejscu, dwukrotnie triumfując wśród orlików.

Kolarstwo przełajowe to sport zdecydowanie bardziej indywidualny, niż kolarstwo szosowe, więc fakt, że będzie nas trzech na starcie nie ma aż tak dużego znaczenia. Oczywiście mogą być momenty, gdy pomoc kolegi z ekipy może się przydać, szczególnie na szybkiej, zmrożonej trasie, gdy jedzie się w 3-4 osobowej grupce. Generalnie jednak w przełajach każdy musi radzić sobie sam – podsumowuje Paluta.

Trójka kolarzy polkowickiej ekipy przyjedzie do Lublina prosto ze zgrupowania w Zakopanem, które rozpoczęło się 4 stycznia. Wraz z pozostałymi orlikami, Piotrem Brożyną i Alanem Banaszkiem oraz dyrektorem sportowym, Tomaszem Brożyną, przygotowują się tam do sezonu 2016. Zawodnicy przebywają w Centralnym Ośrodku Sportu i korzystają z dostępnej tam sali gimnastycznej, siłowni oraz basenu. Codziennie odbywa się poranny rozruch oraz dwa treningi – jeden na rowerze, a drugi ma formę ćwiczeń ogólnorozwojowych. Dla młodych kolarzy jest to szczególnie istotne, by w okresie przygotowawczym trenować różne partie mięśni. Tym bardziej, że młodzieżowcy nieco później niż elita, wejdą w sezon.

Zgrupowanie w Zakopanem zakończy się 16 stycznia.