Aktualności

Rebellin potwierdza dobrą formę w Tre Valli Varesine

W ostatnim sprawdzianie formy przed Il Lombardia, wyścigu Tre Valli Varesine, Davide Rebellin jechał bardzo aktywnie na końcowych kilometrach i potwierdził dobrą formą przed włoskim monumentem.

W 198-kilometrowym wyścigu, jako jeden z pierwszych do ataku ruszył kolarz CCC Sprandi Polkowice – Christian Delle Stelle. Po pierwszej próbie Włoch został doścignięty, ale ostatecznie, po ok. 30 kilometrach, zdołał załapać się do sporej, 16-osobowej ucieczki. Znalazł się w niej również drugi z „pomarańczowych”, Łukasz Owsian, a także Dario Cataldo (Astana), Thibaut Pinot, Jeremy Roy (obaj FDJ), Eugenio Alafaci (Trek), Matteo Bono (Lampre-Merida), Tanner Putt (UnitedHealthcare), Alberto Nardin (Androni-Sidermec), Alessandro Tonelli (Bardiani-CSF), Jaco Venter (MTN-Qhubeka), Juan Pablo Valencia (Colombia), Pierpaolo De Negri (NIPPO-Fantini), Giovanni Pedretti, Lorenzo Rota (obaj Unieuro Wilier Trevigiani) i Nicola Gaffurini (MG.KVis Vega Norda).

Peleton prowadzony przez Southeas i RusVelo, ekipy, które nie miały swoich przedstawicieli na czele wyścigu, utrzymywał różnicę na poziomie ok. minuty.

Grupka zdawała sobie sprawę, że w tak dużym składzie, nie będzie miała szans na dojechanie do mety, dlatego kilku zawodników postanowiło oderwać się od swoich towarzyszy. Próbował m.in. Łukasz Owsian, ale siła peletonu była zbyt duża i wszyscy zostali doścignięci ok. 100 kilometrów przed „kreską”.

Po kolejnej serii ataków, w której aktywnie uczestniczył m.in. Adrian Honkisz, na czele uformowała się 2-osobowa grupka z Arnoldem Jeannessonem (FDJ) i Stefano Pirazzim (Bardiani – CSF). Duet ten uzyskał największą tego dnia przewagę, wynoszącą 2:45, jednak ta akcja również skazana była na niepowodzenie. Zostali oni schwytani na ostatnich 25 kilometrach i wtedy też, do wytężonej pracy zabrali się główni faworyci. Zaatakował Davide Rebellin, a za nim ruszył Vincenzo Nibali (Astana) oraz kilku innych kolarzy. 30-osobowy peleton, w którym był m.in. Adrian Honkisz, szybko jednak zareagował i nie pozwolił tak silnym zawodnikom na odjazd.

Na finałowych kilkunastu kilometrach tempo nadawała Astana i nikt nie był w stanie oderwać się na więcej niż 15 sekund. Najbliżej tego był Andrea Fedi (Southeast), jednak jego szarża zakończyła się 4 kilometry przed końcem. Chwilę później najmocniejszy atak tego dnia przeprowadził Vincenzo Nibali. Mistrz Włoch ruszył samotnie, a dojść do niego próbował Rebellin razem z Thibaut Pinot. Dwójka ta nie zdołała doścignąć ubiegłorocznego triumfatora Tour de France i została wchłonięta przez 15-osobową grupę pościgową.

Nibali utrzymał prowadzenie do mety i mógł unieść ręce w geście triumfu. W walce o pozostałe dwa miejsca na podium najszybsi byli Sergey Firsanov (RusVelo) i Giacomo Nizzolo (Trek). Rebellin zameldował się na 11.miejscu.