Aktualności

Rebellin w top 30 w Giro dell’Emilia

Davide Rebellin zajął 27.miejsce we włoskiej jednodniówce, Giro dell’Emilia.

Giro dell’Emilia to impreza o kategorii HC, która dwukrotnie padała łupem Davide Rebellina (ostatni raz w 2014 roku, w barwach polkowickiego zespołu). W regionie Emilia-Romagna zawodnicy zmierzyli się z 213-kilometrową trasą, z bardzo ciężkim i długim podjazdem w pierwszej fazie zmagań (szczyt na 90.kilometrze,  900 m n.p.m.) oraz pięcioma 9-kilometrowymi rundami wokół San Luca. Linia mety usytuowana była na krótkim, ale selektywnym wzniesieniu.

„Pomarańczowi” nie zdołali zabrać się od ucieczki dnia, która tym razem liczyła 8 zawodników. Wśród nich byli Pierre Latour (Ag2r La Mondiale), Alexandre Geniez (FFDJ), Alessandro De Marchi (BMC), Alberto Nardin (Androni – Sidermec), Lorenzo Rota (Bardiani – CSF), Preben Van Hecke (Topsport Vlaanderen), Jens Keukeleire (ORICA – BikeExchange) i Thomas Degand (Wanty – Groupe Gobert).

Wypracowali oni ponad 5-minutowy zapas i starali się go jak najdłużej utrzymać. Jako pierwsi mocnego tempa nie wytrzymali Van Hecke i Rota, a jako ostatni zostali doścignięci Latour i De Marchi. Marzenia tej dwójki o zwycięstwie prysły dopiero na ostatnim 2-kilometrowym wzniesieniu, prowadzącym do mety.

Doszła ich wtedy ok. 30-osobowa grupa pościgowa, a w niej był obecny m.in. Davide Rebellin. Na wznoszącej się szosie, mocny atak przeprowadził Esteban Chavez (Orica-BikeExchage). Nikt nie był w stanie na niego odpowiedzieć i Kolumbijczyk mógł cieszyć się z wygranej. Za nim finiszowali Romain Bardet (AG2R La Mondiale) oraz Rigoberto Uran (Cannondale-Drapac).

Davide Rebellin zameldował się na mecie na 27.miejscu, ze stratą 52 sekund. Łącznie wyścig ukończyło zaledwie 66 kolarzy, a wśród nich poza Rebellinem, także Felix Grossschartner i Jan Hirt.