Aktualności

Ruta del Sol: Trzecie zwycięstwo Alejandro Valverde

Alejandro Valverde (Movistar) po raz trzeci został zwycięzcą kolejnego etapu wyścigu Vuelta a Andalucia. Hiszpan pokonał Luisa Leona Sancheza (Belkin Pro Cycling) oraz Daniela Navarro (Cofidis).

Trzeciego dnia rywalizacji w wyścigu Vuelta a Andalucia Ruta del Sol, kolarze mieli do pokonania kolejny, górski odcinek trasy, którego długość wynosiła 197 kilometrów. Do tego królewskiego etapu kolarze wystartowali z miejscowości La Guardia de Jaén, a finiszowali na szczycie 11,5 kilometrowego podjazdu w Santuarium Vurgen de la Sierra de Cabra.

Dzisiejszego dnia, do ucieczki która zawiązała się zaraz po starcie, zabrało się siedmiu kolarzy. Byli to: Branislau Samoilau (CCC Polsat Polkowice), Andrey Zeits (Astana), Jordi Simón (Ecuador), Markel Irizar (Trek), Simon Geschke (Giant-Shimano), Tim Wellens (Lotto-Belisol) i Romain Zingle (Cofidis). I tak jak wczorajszego dnia, peleton kontrolowany przez ekipę lidera Movistar, zezwolił uciekinierom odjechać od grupy zasadniczej zachowując bezpieczny dystans. Przewaga uciekającej siódemki wynosiła maksymalnie niewiele ponad 5 minut.

Gdy do mety pozostawało około 50 kilometrów, ekipa Movistaru podkręciła dość znacznie tempo i przewaga uciekającej grupy zaczęła drastycznie się zmniejszać. Przed finałowym podjazdem, ucieczka została zlikwidowana a prowadzenie na czele mocno „naciągnietego” peletonu przejęła ekipa Sky. Bardzo mocne tempo rozkręcił Bradley Wiggins, powodując, że z przodu pozostała niewielka grupka kolarzy. Mocnego tempa nie wytrzymał Davide Rebellin i Tomasz Marczyński, którzy długo utrzymywali się w czołowej grupie.

Dzisiejszy etap wbrew pozorom, był bardzo trudny – powiedział Tomek Marczyński. Od samego początku mieliśmy pomagać Davide i mieć swojego przedstawiciela w ucieczce. Wszystkie założenia zostały wykonane za wyjątkiem końcówki. Jechałem razem z Davide w czołowej grupie ale mordercze tempo które rozkręcili kolarze Sky niestety nie było do utrzymania. Ja zostałem pierwszy a Davide jeszcze się trzymał grupy. Niestety i jemu nie udało się dojechać do mety z najlepszymi. Trochę zabrakło. Wyścig się jeszcze nie skończył i na pewno będziemy próbować walczyć dalej – zakończył Marczyński.

Skład czołowej grupy cały czas się zmniejszał. 4,5 km przed kreską zostało już tylko około 20 zawodników. Niestety, odpadli wszyscy przedstawiciele polskich grup.Na ostatnich 2 kilometrach do mety, na przedzie zostało już tylko ośmiu kolarzy. Ataku próbował Richie Porte (Sky) lecz nikt z jadących na czele kolarzy nie był w stanie pokonać Alejandro Valverde , który po raz trzeci sięgnął po etapowe zwycięstwo. Z sekundową stratą do zwycięzcy, jako drugi, linię mety przejechał Luis Leon Sanchez, a za nim Daniele Navarro (Cofidis).

Davide Rebellin (CCC Polsat Polkowice) przyjechał na metę na 21.miejscu.Liderem wyścigu pozostaje Alejandro Valverde, a Davide Rebellin w klasyfikacji generalnej spadł na 16.miejsce ze stratą 2 min. 10 sek.

 

Wyniki 2. etapu, La Guarda de Jaén – Santuario Vurgen de la Sierra de Cabra (197,1 km):

1. Alejandro Valverde (Movistar Team) 5:02:53

2. Luis León Sánchez (Caja Rural-RGA) 0:01

3. Daniel Navarro (Cofidis)

21. Davide Rebellin 1:27

49. Łukasz Owsian 5:37

50. Tomasz Marczyński

51. Adrian Honkisz

59. Maciej Paterski

74. Adrian Kurek 9:09

118. Branislau Samiolau 21:42

 

info: A.Dyszyński