Aktualności

Rutkiewicz 4. w mistrzostwach Polski

Marek Rutkiewicz uplasował się tuż za podium, w wyścigu elity mężczyzn o mistrzostwo Polski. Kolarz CCC Sprandi Polkowice spędził praktycznie cały dzień w ucieczce i wjechał na metę w 5-osobowej grupie. 

Jestem po dwóch bardzo ciężkich wyścigach etapowych – Giro d’Italia i Tour de Suisse. Brakowało mi przez to dynamizmu, który był niezbędny na końcowych metrach, by powalczyć o podium – powiedział po wyścigu Marek Rutkiewicz. – Byłem dzisiaj na tyle mocny, by być w każdym istotnym odjeździe, ale nie miałem świeżości i w sprincie miałem niewielkie szanse w rywalizacji z bardzo mocnym Tomaszem Marczyńskim, Michałem Gołasiem i Pawłem Bernasem, którzy stanęli na podium. Teraz będę chciał tę świeżość nabrać w najbliższych kilku tygodniach, by być przygotowanym na Tour de Pologne. To jest mój cel na drugą część sezonu. 

Na pierwszych rundach uformowała się ucieczka dnia, która początkowo liczyła trzynastu kolarzy. Wśród nich byli Adrian Honkisz i Marek Rutkiewicz, a także Michał Gołaś, Przemysław Niemiec, Tomasz Marczyński, czy też Paweł Bernas. Później dołączył do nich także Tomasz Kiendyś, który wyskoczył z peletonu razem z Mateuszem Nowaczkiem.

15-osobowa czołówka wypracowała sobie 6-minutową przewagę nad grupą zasadniczą. Nie chciała się ona łatwo poddać i wielu zawodników przeskoczyło do prowadzących. „Pomarańczowi” również chcieli wzmocnić swoją pozycję na prowadzeniu, gdyż w grupie pościgowej jechali Leszek Pluciński i Łukasz Owsian. Byli tam także tacy kolarze jak Rafał Majka, Kamil Gradek, Paweł Franczak, czy też Bartosz Huzarski. Powoli odrabiali oni straty i obniżyli je do 1:50, na 4 rundy przed metą.

Na trzeciej rundzie od końca, w ucieczce rozpoczęły się ataki. Odjechać próbował m.in. Rutkiewicz i po tych akcjach z 15 kolarzy, na czele pozostało 10. Wciąż w tym gronie było trzech „pomarańczowych” – Honkisz, Kiendyś i Rutkiewicz. Na przedostatniej rundzie ucieczka ponownie liczyła 15 zawodników, gdyż dołączyli Łukasz Owsian, Majka, Huzarski, Franczak i Gradek, którzy przeskoczyli z drugiej grupki.

Na finałowych 18 kilometrach przyspieszył Marek Rutkiewicz, a razem z nim Michał Gołaś, Tomasz Marczyński, Bartosz Huzarski i Paweł Bernas. Odjechali na ok. 40 sekund i utrzymali przewagę do samej mety. Z tej „piątki” wyłoniony został nowy mistrz Polski, a najszybszy w trudnym sprincie pod górę był Tomasz Marczyński. Srebro wywalczył Michał Gołaś, a brąz Paweł Bernas. Rutkiewicz zameldował się tuż za podium, na 4. pozycji.

W pierwszej „10” było łącznie czterech kolarzy CCC Sprandi Polkowice, gdyż 6. był Adrian Honkisz, 8. Łukasz Owsian, a 9. Tomasz Kiendyś.