Aktualności

Rutkiewicz: „Chcę wygrać ten wyścig”.

Dla Marka Rutkiewicza 68. edycja Tour de Pologne UCI World Tour będzie 10 szansą na zwycięstwo w naszym narodowym Tourze. Kolarz CCC Polsat Polkowice jest gotowy na kolejną piękną walkę i z pewnością przysporzy kibicom kolarskim sporo emocji.

68. edycja Tour de Pologne zbliża się wielkimi krokami. Jak wyglądają twoje przygotowania do wyścigu oraz jak ocenisz swoją formę?

Przygotowania w tym roku trochę różnią się od tych z poprzednich lat. Niedawno wróciliśmy z wyścigu, który odbywał sie na 3200 m n.p.m. Byliśmy tam około dwóch tygodni. Mamy nadzieję, że ten okres spędzony na wysokości, pozytywnie wpłynie na parametry naszego organizmu. Ostanie dni to już tylko intensywna jazda po górach i przy okazji zapoznawanie się z trasą tegorocznego Tour de Pologne. Jeśli chodzi o formę to ciężko stwierdzić jaka jest, ponieważ większość moich treningów odbywałem w deszczu, a wiadomo, że w takich warunkach nogi często odmawiają posłuszeństwa. Widzę jednak, że nie jest źle.

W tym roku wystartujesz w barwach CCC Polsat Polkowice, a nie Reprezentacji Polski. Czy jest to dla ciebie jakaś duża różnica?

Szczerze mówiąc niewielka. Obecnie w ekipie CCC jeżdżą jedni z najlepszych kolarzy w Polsce. Także to tak, jakbym startował w kadrze. Tym bardziej, że w tym roku stratujemy wyścig w bardzo podobnym składzie jak przed rokiem. Jedyną różnicą będzie dla mnie to, że wystartuje w barwach teamowych.

Co roku uchodzisz za faworyta imprezy. Oczy polskich kibiców są zwrócone głównie na ciebie. W tym sezonie świetnie prezentuje się również Tomasz Marczyński, mamy też rekordową ilość Polaków, w tym m.in. Huzarski, Niemiec czy Majka. Czy czujesz, że presja wyniku, która w ostatnich latach ciążyła na tobie, jest w tym roku mniejsza?

Presja wyniku pozostaje bez zmian. Kiedyś założyłem sobie, że chcę wygrać ten wyścig i cały czas staram się dążyć do celu. Więc jak dla mnie nie ma różnicy ilu w tym roku Polaków będzie się starało stanąć na podium. Dla mnie cel jest jasno określony. Z pewnością przyjemniej będzie jechało się w peletonie, w którym będzie aż tylu „swoich”.

W tym roku mamy trzy górskie etapy z metą w Cieszynie, Zakopanem i Bukowinie Tatrzańskiej. Jak ocenisz ich skalę trudności?

Właśnie wróciłem z rekonesansu 5. i 6. etapu Tour de Pologne, na którym byłem wraz z kolegami z temu CCC. Muszę stwierdzić, że górskie etapy tegorocznego wyścigu, będą bardzo ciężkie, a zwłaszcza etap Terma Bukovina Hotel SPA – Bukowina Tatrzańska. W tym roku będzie to mój dziesiąty start w Tour de Pologne i chyba do tej pory nie było tak ciężkiego etapu. Myślę, że na tym etapie poznamy zwycięzcę całego wyścigu.

źródło: LangTeam