Aktualności

Rutkiewicz: „Jestem zły”

Rok temu w Kopenhadze Marek Rutkiewicz był najlepszym naszym reprezentantem, również na mistrzostwach świata w Valkenburgu „Rutek” został sklasyfikowany najwyżej z Polaków. Nasze apetyty był jednak znacznie większe.

Zawodnik CCC Polsat Polkowice przyjechał na 46. pozycji. Na mecie był mocno podenerwowany, by nie powiedzieć wkurzony. Na przedostatnim podjeździe pod Cauberg przez defekt roweru prysły jego nadzieje na lepszy wynik.

Jestem zły, w tym decydującym momencie miałem pecha. Spadł mi łańcuch, miałem problemy z przednią przerzutką. Podjazd zaczynałem wysoko, na piątej, dziesiątej pozycji. Cały czas uważałem, byłem czujny. A tu takie nieszczęście. Brak mi słów – powiedział Rutkiewicz.

Górski mistrz Polski kręcąc w pojedynkę dojechał jeszcze do grupy z Michałem Gołasiem i Jarosławem Maryczem, lecz nie miał już szans, by doskoczyć do czołówki. – Było już pozamiatane. Z przodu jechała piekielnie mocna grupa, tempo było bardzo wysokie. Dawaliśmy sobie już wszyscy tylko zmiany.

Na początku rywalizacji Rutkiewicz nie czuł się najlepiej. – Lecz z rundy na rundę było coraz lepiej. Szkoda zaprzepaszczonej szansy, szkoda tego wyścigu. Możliwa była znacznie wyższa lokata.

źródło: s24.pl