Aktualności

Sajnok trzeci w Rund um Koln

Szymon Sajnok finiszował z czołowymi sprinterami świata w Rund um Koln, zajmując na “kresce” bardzo wysokie, 3.miejsce.

Info: 10 czerwca, Koln – Koln, 207,7km

Trasa: pofałdowana

Ucieczka dnia w tym wyścigu liczyła 7 zawodników. Wypracowali oni przewagę na poziomie 3:30 nad peletonem, w którym jechali wszyscy pomarańczowi. Główna grupa trzymała wszystko pod kontrolą i stosunkowo wcześnie, bo ok. 100km przed końcem zmniejszyła straty do 1:30.

40 kilometrów dalej było już po akcji za sprawą wzmożonego tempa pogoni. Stawka się później dzieliła w pofałdowanym terenie, ale ostatecznie na metę wjechała grupa ok. 70 kolarzy.

Pomarańczowi jechali czujnie, walcząc o pozycję dla Szymona Sajnoka. Ten wykorzystał ich ciężką pracę i rozpoczął finisz „z czuba”. Finiszował z najlepszymi, zajmując bardzo wysokie, 3.miejsce, m.in. przed Marcelem Kittelem. Jest to jedno z największych osiągnięć 20-latka na szosie.

Na ostatniej rundzie w Kolonii, ok. 6km przed końcem, przejęliśmy inicjatywę jako cały zespół i jechaliśmy na czele. Miałem przez to spokój i dzięki wsparciu kolegów nie musiałem się przepychać do przodu. Na 1 km do mety przesiadłem się na koło Marcela Kittela, a tuż przed kreską dałem po prostu z siebie wszystko co miałem – opowiada Szymon Sajnok. – Wiadomo, że fajnie jest walczyć z kolarzami z World Touru i jeszcze ich pokonać, ale to zawodnicy tacy jak inni. Każdego w peletonie traktuję tak samo i każdy jest moim rywalem, ale to na pewno jest też dla mnie duży zastrzyk motywacji na kolejne starty.  Widzę, że idę w dobrą stronę.

Wygrał Sam Bennett przed Mihkelem Raimem.