Aktualności

Samoilau: żałuję, że nie udało się doprowadzić ucieczki do końca

Joaquin Rodriquez (Katusha) wygrał 3.etap wyścigu Volta a Catalunya i objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Na podjeździe La Molina pokonał Alberto Contadora (Tinkoff-Saxo) i Nairo Quintanę (Movistar).

3. etap wyścigu Volta a Catalunya to jeden z dwóch etapów, gdzie meta została umiejscowiona na podjeździe. Kolarze wyruszyli na trasę etapu z Banyoles, i po przejechaniu 163 kilometrów finiszowali na mecie zlokalizowanej na 5-kilometrowym podjeździe w La Molina (kat.1, 6%, max 8%). Po drodze musieli uporać się jeszcze z podjazdem Alt de Coubet (1. kat.; 10 km; 5,5%, max 10%) oraz najdłuższym podjazdem Alt de La Creueta (21 km; 4,5%, max 9%), gdzie umiejscowiono górską premię poza kategorią (kat.E).

Dla kolarzy ekipy CCC Polsat Polkowice, trzeci etap wyścigu Dookoła Katalonii zaczął się równie dobrze jak ten z poprzedniego dnia. Do odjazdu sześcioosobowej ucieczki, która została zawiązana tuż po starcie kolarzy w Banyoles, zabrał się kolarz „pomarańczowych”, Branislau Samoilau. Razem z nim uciekali: Michel Koch (Cannondale), Kevin Reza (Europcar) i Rudy Molard (Cofidis), Andrey Zeits (Astana) i Jack Bobridge (Belkin).

Uciekająca szóstka kolarzy narzuciła bardzo wysokie tempo jazdy, co pozwoliło im dość szybko uzyskać znaczną przewagę nad peletonem, która już po przejechaniu około 30 kilometrów wynosiła ponad 10 minut. Pokonując kolejne podjazdy peleton niwelował przewagę ucieczki, która w komplecie dojechała aż do 150 kilometra. Bardzo mocne tempo ucieczki i sam fakt, że przez prawie 140 kilometrów trasy jechali w szóstkę, spowodował podzielenie grupy. Z przodu pozostali już tylko Samoilau, Reza i Molard. Kiedy do mety pozostawało niewiele ponad 5 kilometrów i zaczął się finałowy podjazd pod La Molina, rozpędzony przez ekipę Movistar peleton wchłonął pozostałą trójkę i rozpoczęła się rozgrywka o etapowe zwycięstwo.

Żałuję, że nie udało się doprowadzić ucieczki do końca, bo tak niedużo brakowało – powiedział na mecie Branislau Samoilau. Przed ostatnią górką mieliśmy jednak zbyt mały zapas czasu. Gdyby to były cztery minuty, to byłoby zupełnie inaczej. Ciężko pracowałem w tej ucieczce, mimo że było naprawdę zimno i przeszkadzał nam silny wiatr. Jestem trochę zmęczony, ale to chyba normalne – powiedział na zakończenie Branisłau.

Na ostatnim kilometrze podjazdu, jako pierwszy zaatakował w Chris Froome (Sky), za którym podążyli Alberto Contador, Nairo Quintana i Joaqium Rodriquez. Jako pierwszy linię mety na La Molina minął Hiszpan Joaqium Rodriquez (Katusha) zostając zwycięzca 3.etapu i jednocześnie liderem wyścigu. Z 5 sekundową stratą do zwycięzcy, jako drugi zameldował się Alberto Contador (Tinkoff-Saxo) a za nim Nairo Quintana (Movistar Team).

Na 46.miejscu linie mety minął Davide Rebellin (CCC Polsat Polkowice).

 

Wyniki 3. etapu Volta a Catalunya (WT), Banyoles – La Molina (Alp) (162,9 km):

1. Joaquim Rodriguez (Katusha) 4:50:55

2. Alberto Contador (Tinkoff-Saxo) 00:05

3. Nairo Quintana (Movistar Team) 00:09

46. Davide Rebellin 0:59

72. Maciej Paterski 2:29

88. Adrian Honkisz 6:05

89. Branislau Samiolau

99. Marek Rutkiewicz 7:18

100. Łukasz Owsian

105. Tomasz Marczyński

113. Mateusz Taciak

info: A.Dyszyński, foto: M.Indzierowski