Aktualności

Sibiu Tour: Rebellin trzeci na górskim etapie

Davide Rebellin zajął 3.miejsce na pierwszym typowo górskim etapie Sibiu Cycling Tour. Włoch zameldował się na szczycie finałowego podjazdu w czołowej grupie.

Otwarcie etapu było bardzo aktywne. Kolarze CCC Sprandi Polkowice byli wśród tych, którzy starali załapać się do ucieczki dnia. Na początku próbował Adrian Kurek, punktując przy okazji na jednej z premii lotnych, ale ostatecznie do głównego odjazdu dostali się Marek Rutkieiwcz i Josef Cerny.

Jechali oni w dużej, ok. 20-osobowej grupie, która z czasem skurczyła się do kilku zawodników. Za tą selekcją stał podjazd pod Jina, na 90.kilometrze. Dwójka „pomarańczowych” zdołała utrzymać tempo najlepszych na tym wzniesieniu.

Maksymalna przewaga wyniosła ok. 3:30, ale na 100.kilometrze zmalała ona do minuty. Wtedy do akcji ruszył Cerny. Próbował oderwać się od towarzyszy z odjazdu, ale najpierw został doścignięty, a następnie musiał się pożegnać z 6-osobową, przyspieszającą czołówką. 30 kilometrów przed metą różnica wzrosła do 2 minut, ale u podnóża finałowego wzniesienia ponownie spadła do kilkudziesięciu sekund.

Na początku wspinaczki, z prowadzącej grupki odpadł Marek Rutkiewicz i wrócił do peletonu. Po chwil także pozostali uciekinierzy zostali schwytani. Na czele jechało ok. 20 zawodników, zaliczanych do głównych faworytów wyścigu. Wśród nich byli Davide Rebellin i Nikolay Mihaylov. Nikt nie przeprowadził zdecydowanego ataku na podjeździe, ale w samej końcówce na stromym 2-kilometrowym odcinku, grupa się rozsypała. Na metę wpadło 7 kolarzy, a wśród nich jako pierwszy „kreskę” przeciął Mauro Finetto (Southeast). Drugi był jego kolega klubowy Simone Ponzi, a jako trzeci na szczycie zameldował się Davide Rebellin. Mihaylov był 13, z 23-sekundową stratą do zwycięzcy.

Dzisiejszy etap był bardzo wymagający. Przez długi czas na czele jechała duża ucieczka, w której poza naszymi kolarzami, jechało też kilku bardzo silnych i groźnych zawodników. Z tego powodu Rutkiewicz i Cerny nie nadawali mocnego tempa, a nasza ekipa prowadziła pogoń. Na ostatnim podjeździe silne tempo nadawał Nikolay Mihaylov i przerzedził grupę do 15 zawodników. Koledzy z drużyny spisali się zatem bardzo dobrze i to podium to w ogromnej mierze to ich zasługa – powiedział Davide Rebellin.   

W klasyfikacji generalnej prowadzi Finetto, a Rebellin traci do niego 12 sekund.