Aktualności

Sisr w „10” Ronde van Drenthe

Frantisek Sisr ukończył holenderską jednodniówkę Ronde van Drenthe (1.1) na wysokim, 10.miejscu. Wygrał po imponującej akcji Jan-willem van Schip (Delta Cycling) .

Info: 11 marca, Hoogeveen – Hoogeveen, 206,2km

Pogoda: Pochmurnie

Traska: w większości płaska, wiele odcinków brukowych

Murcia

Triumfator zwyciężył po spędzeniu większości wyścigu w trzyosobowej ucieczce, do której załapali się też Twan Castelijns (Team LottoNL-Jumbo) i Julius van den Berg (SEG Racing Academy). Oderwali się oni na początku zmagań. i później wypracowali prawie 9-minutową przewagę. Z uwagi na bardzo długi dystans, różnica ta nie wydawała się martwić peletonu.

Goniący kolarze bardziej przejęci byli utrzymaniem się w głównej grupie, na bardzo ciężkich odcinkach brukowych, rozsianych po całej trasie. Tempo mocno tam wzrastało i łatwo było stracić kontakt z najlepszymi.

Na finałowych 50 kilometrach na czele peletonu zrobiło się bardzo „gorąco” za sprawą licznych ataków. Jednym z kolarzy, którzy próbowali szczęścia był m.in. Adrian Kurek, ale żadnemu z atakujących nie udało się odjechać zbyt daleko.

Im bliżej było mety, tym różnica była mniejsza i na finałową, 8-kilometrową rundą grupa zasadnicza wpadła zaledwie 20 sekund po prowadzących. Wydawało się, że ucieczka jest już na przysłowiowym widelcu, ale na jej korzyść przemawiała jednak kręta końcówka. Castelijns i van Schip, który na końcowych kilometrach nie schodził z prowadzenia, zdołali utrzymać swoją niewielką przewagę i między sobą rozstrzygnąć sprint. Wygrał kolarz Delta Cycling, a Jasper De Buyst (Lotto Soudal) uzupełnił podium.

Z najsilniejszymi finiszował też Frantisek Sisr, który zajął wysokie 10.miejsce.

Wyniki