Aktualności

Stepniak: dwa zwycięstwa dodały mi większej pewności siebie.

Podczas zakończonego w niedzielę wyścigu Szlakiem Bursztynowym – Hellena Tour, 23–letni Grzegorz Stępniak został zwycięzcą dwóch etapów i zakończył wyścig na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej. Wcześniej na wyścigu w Portugalii – Volta ao Alantejo, trzykrotnie kończył etapy w pierwszej dziesiątce a na jednym z etapów zajął drugie miejsce.
O swoich przygotowaniach do sezonu i pierwszych startach w zawodowym peletonie opowiedział w krótkiej rozmowie.

 

Sukcesy na początku sezonu wskazują, że dobrze przepracowałeś okres zimowy. Jak przebiegały Twoje przygotowania do sezonu ?

Całe przygotowania do startów w sezonie kolarskim2012 opierały sie na wspólnych zgrupowaniach całej ekipy a także moich indywidualnych treningach. Zaczęliśmy od zgrupowania zimowego hotelu LAS w Piechowicach, gdzie skupiliśmy się na budowaniu siły i wytrzymałości. Następnie w Hiszpanii, najpierw w Lloret de Mar później w Benidormie, trenowaliśmy na szosie, zwiększając sukcesywnie obciążenia, budując jednocześnie bazę kilometrową. Dość ciężkie treningi przeplatały sie z pierwszymi stratami, m.in. w wyścigu Vuelta Murcia i Volta ao Alantejo. W trakcie przygotowań do pierwszych startów miałem problem z kolanem, na szczęście dzięki pomocy dyrektora Roberta Krajewskiego szybko sie uporałem z tą kontuzją i już na wyścigu w Portugalii było nieźle.

Występ w wyścigu Volta ao Alantejo trzeba uznać za bardzo udany. Jakie są Twoje doświadczenia z tego startu ?

W Portugalii pierwszy raz miałem możliwość odczucia jak przebiega rywalizacja i walka w peletonie zawodowym. Czułem, że jestem już w dość dobrej dyspozycji i próbowałem prawie na każdym z etapów włączać się do walki o zwycięstwo etapowe. Mogłem również odczuć co to znaczy pomoc drużyny, kiedy byłem rozprowadzany na finisz. Choć nie udało mi się wygrać żadnego etapu, to myślę że ja, jak i cała ekipa pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony.

Kolejny bardzo dobry występ zaprezentowałeś na własnym podwórku. Jak oceniasz swój start w wyścigu Szlakiem Bursztynowym ?

Dwa zwycięstwa etapowe bardzo mnie cieszą i dodały mi większej pewności siebie. U sprintera jest to bardzo ważne. Ponadto rywalizacja z również młodym kolegą Konradem Dąbkowskim (BDC) dodaje mi sił i motywuje. Wygrana „Rutka” i moje drugie miejsce w generalce – cóż więcej chcieć. Myślę, że wyścig można ocenić pozytywnie.

Twoje świetnie rozgrywane finisze to efekt dobrej współpracy całej ekipy i rozprowadzania Ciebie na finisz ?

Tak, jeśli chodzi o współpracę w ekipie, to ja martwię sie tylko o ostatnie 200-300 metrów, resztą zajmują sie koledzy z ekipy. Ja musze tylko dobrze wykończyć to co oni wypracowali przez cały etap. Jeśli zwyciężamy to zwycięstwo jest nasze wspólne.

Niebawem start w wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich (ważny start dla ekipy). Zostałeś powołany do składu ekipy na ten wyścig. Jakie stawiasz sobie cele przed tym startem ?

Jeśli chodzi o wyścig Szlakiem Grodów Piastowskich, jest to jeden z głównych celów naszej ekipy, a dla mnie priorytet na pierwszą część sezonu. Cele? Chciałbym dobrze wypaść w całym wyścigu a marzę o zwycięstwie na etapie w siedzibie sponsora, czyli w Polkowicach. A jak będzie, zobaczymy.

Dziękuję.