Aktualności

TdS: Rebellin 25. w Schwarzenbach

Davide Rebellin finiszował na 25. miejscu na 4.etapie Tour de Suisse, wygranym przez Michaela Matthewsa (Orica-GreenEDGE). 

Po wczorajsze, imponującej jeździe Branislau’a Samoilau w ucieczce, na etapie z Flims do Schwarzenbach nie udało się żadnemu z “pomarańczowych” załapać w odjazd. Tym, którym ta sztuka się powiodła byli Stijn Devolder (Trek), Alex Howes (Cannondale-Garmin), Thomas de Gendt (Lotto Soudal), Davide Malacarne (Astana) i Frederik Backaert (Wanty). Peleton nie pozwolił im jednak odjechać za daleko. Maksymalna przewaga, odnotowana w początkowej fazie rywalizacji wynosiła 4 minuty. Na podjeździe pod premię górską 2.kategorii, usytuowaną na 68.kilometrze, spadła ona o ponad minutę. Później grupa zasadnicza kontynuowała systematyczne odrabianie strat.

Ucieczka została schwytania dosyć wcześnie, 51 kilometrów przed metą, a mocne tempo nadawane przez Orica-GreenEDGE nie pozwalało kolejnym śmiałkom na zdecydowane ataki. Z grupy zasadniczej, w której jechali Davide Rebellin, Jan Hirt i Sylwester Szmyd, wyskoczył na chwilę Alexey Lutsenko (Astana), ale został doścignięty, gdy do końca było 7 kilometrów. Później jeszcze kilku śmiałków próbowało przechytrzyć stawkę, ale etap rozstrzygnął się po sprincie z większej grupy.

Kilkaset metrów przed metą, miała miejsce kraksa, która przedzieliła kolarzy. Nieco z tyłu został Davide Rebellin i ukończył zmagania na 25. miejscu. Jako, że upadek miał miejsce w strefie ochronnej, Włoch otrzymał ten sam czas co zwycięzca, Michael Matthews (Orica-GreenEDGE). Australijczyk pokonał Petera Sagana (Tinkoff-Saxo) i Grega van Avermaeta (BMC Racing).

Tom Dumoulin (Giant-Alpecin) utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generlnej. Także Rebellin zachował swoje 26. miejsce.