Aktualności

Tour de Hongrie: Sisr 10. na najdłuższym etapie wyścigu

3., najdłuższy etap Tour de Hongrie okazał się być szczęśliwy dla uciekiniera Andrii Bratashchuka, który spędził w odjeździe większość dnia i sięgnął po wygraną. Frantisek Sisr finiszował na 10.miejscu.

Info: 17 sierpnia, etap 3., Cegléd– Hajdúszoboszló, 206km

Trasa: płaska

Zanim na czele wyłoniła się 3-osobowa ucieczka, 2.miejsce na pierwszej premii lotnej, usytuowanej zaraz po starcie wywalczył Paweł Bernas. Na jego konto spłynęły zatem dwie sekundy bonifikaty. Paweł Stosz tego dnia nie musiał się martwić o utrzymanie koszulki górala, gdyż trasa była zupełnie płaska i w programie nie było kategoryzowanych podjazdów.

Prowadząca grupka wypracowało sporą przewagę, ok. 10-minutową, ale z uwagi na długi dystans, 206 kilometrów, peleton miał wystarczająco dużo czasu, by tę stratę zniwelować. Zabrał się jednak za pogoń o kilkaset metrów za późno i uciekinier Andrii Bratashchuk zdołał przechytrzyć goniących, sięgając po zwycięstwo.

Chwilę po triumfatorze, grupę zasadniczą przyprowadził lider, Manuel Belletti. Frantisek Sisr zajął na „kresce” 10.miejsce. w samej końcówce doszło do pęknięcia w stawce i sędziowie naliczyli drugiej grupie 5 sekund straty. Dzieki temu Paweł Bernas, który wjechał z najlepszymi, awansował w generalce na 5.miejsce.