Aktualności

Tour de Pologne: Owsian w ucieczce, Marycz wciąż liderem klasyfikacji górskiej

Łukasz Owsian jechał w ucieczce dnia na 2. etapie Tour de Pologne, a Jarosław Marycz utrzymał prowadzenie w klasyfikacji górskiej.

Drugiego dnia rywalizacji peleton miał przed sobą 153 kilometry, prowadzące z Tarnowskich Gór do Katowic. Stolica Górnego Śląska znajduje się na mapie wyścigu od wielu lat i znana jest ze swoich rund po mieście, a także finiszu na lekkim zjeździe. Tym razem kolarze mieli do pokonania 5 okrążeń (14,7 kilometra każde) i tradycyjnie spodziewany był niezwykle szybki pojedynek sprinterów.

Etap rozpoczął się od bardzo wysokiego tempa i wielu prób ucieczek. Nikt nie był jednak w stanie oderwać się w pierwszej godzinie jazdy. Tuż przed pierwszą premię lotną w Piekarach Śląskich, 10-osobowa grupka wypracowała kilkudziesięciosekundową przewagę. Jechało w nich kilku faworytów do końcowego zwycięstwa, takich jak Michał Kwiatkowski (Team Sky), Bob Jungels (Etixx Quick Step) czy też Simon Yates (Orica Bike Exchange). Ostatni z nich wygrał premię, zgarniając 3 punkty i 3 sekundy bonifikaty.

Po zrealizowaniu swojego planu, kolarze wrócili do stawki i zezwolili kolejnym uciekinierom na swój ruch. Wśród nich byli m.in. Maciej Paterski i Michał Paluta, ale ich grupy nie odpuszczono.

W końcu wyłoniła się 5-osobowa czołówka, a miejsce w niej wywalczył Łukasz Owsian. Razem z nim z przodu pedałowali Bakhtiyar Kozhataiyev (Astana), Marcel Aregger (IAM Cycling), Jonas Koch (VERVA Activejet) i Artur Detko (Reprezentacja Polski). Współpracowali zgodnie, budując ok. 2-minutową przewagę.

Na rundach w Katowicach zlokalizowane były dwie premie górskie 4.kategorii. Pierwsza z nich padła łupem Łukasza Owsiana, który kontynuował serię „pomarańczowych” pod względem zwycięstw na punktowanych wzniesieniach. Dzień wcześniej wygrywali Jarosław Marycz, a także Maciej Paterski.

Owsian nie mógł niestety walczyć o ostatnią premię, gdyż przed nią na samotny atak zdecydował się Aregger. Kolarz CCC Sprandi Polkowice oraz Detko i Koch zostali wchłonięci ok. 22 kilometry przed metą i na czele pozostał jedynie zawodnik IAM Cycling. Jego przygoda w ucieczce zakończyła się 7 kilometrów później i od tego momentu peleton jechał cały czas razem, gdyż grupy sprinterskie utrzymywały wysokie tempo.

Finisz w Katowicach zwykle jest jednym z najszybszych w kolarstwie i nie inaczej było tym razem. Fernando Gaviria (Etixx Quick Step) uzyskał najwyższą prędkość w sprincie prowadzącym lekko w dół, sięgając po zwycięstwo etapowe i prowadzenie w generalce. Drugi był Elia Viviani (Team Sky), a trzeci Caleb Ewan (Orica Bike Exchange).

18.miejsce zajął najszybszy z „pomarańczowych” Jarosław Marycz i utrzymał prowadzenie w klasyfikacji górskiej. Jest on wyżej sklasyfikowany w generalce niż Paterski i Owsian, którzy również mają 1 punkt.