Aktualności

Tour de Pologne: Paterski w odjeździe, Banaszek w top 15

Maciej Paterski walczył w ucieczce dnia o koszulki, a Alan Banaszek reprezentował “pomarańczowych” w sprincie, na 1.etapie Tour de Pologne.

Info: 1.etap, 29 lipca, Kraków – Kraków, 130km

Trasa: płaska/pofałdowana

tour-de-pologne-2017-stage-1-1494923812

Przebieg etapu

Jedna z pierwszych prób odjazdu okazała się być tą skuteczną. Maciej Paterski dołączył do ucieczki, w której jechali Paweł Bernas (Polska), Martijn Keizer (Team LottoNL-Jumbo) i Charles Planet (Team Novo Nordisk), wspólnie uzyskując ponad 3-minutową przewagę.

Na etapie znajdowały się dwa kategoryzowany podjazdy (4.kat). Do wywalczenia było na nich co prawda łącznie tylko 2 punkty, ale jednocześnie najlepszy w tej kategorii mógł odebrać na mecie koszulkę lidera klasyfikacji górskiej. Było zatem o co się ścigać. Keizer wygrał oba „sprinty pod górę”, a w obu przypadkach jego najgroźniejszym rywalem był Paterski. Na drugiej premii dwójka ta po ataku uzyskała przewagę i postanowiła zostawić pozostałych uciekinierów za sobą.

Kolarz CCC Sprandi Polkowice wykonywał całą pracę w tym duecie, licząc, że przełoży się to na zwycięstwo na jedynej tego dnia premii lotnej. Niestety Keizer nie wykazał się szczodrością, wygrywając także ten sprint. Paterski, który był ostatnim z zawodników złapanym przez peleton (15km przed metą), założy jednak koszulkę aktywnego na jutrzejszym etapie.

Czułem się dziś bardzo dobrze. Dałem z siebie wszystko, do tego stopnia, że nie byłem już w stanie utrzymać tempa peletonu w końcówce. Szkoda tylko, że ten wysiłek nie przełożył się koszulkę i wizytę na podium – opowiadał Maciej Paterski.

Na finałowych, 4-kilometrowych rundach wokół krakowskich błoni, grupa zasadnicza jechała razem. „Pomarańczowi” próbowali ustawić do sprintu Alana Banaszka, obejmując prowadzenie po wjeździe na ostatnie okrążenie. Na finałowym kilometrze doszło do kraksy niedaleko czoła grupy. Alan Banaszek zdołał jej uniknąć, ale tuż przed kreską został lekko przyblokowany przy barierkach i nie mógł rozwinąć pełnej prędkości. Ostatecznie przyjechał jako 13. Wygrał pierwszy lider wyścigu, Peter Sagan (Bora-Hansgrohe).

Nie czułem się dziś najlepiej przez cały etap. Również w końcówce nogi nie kręciły się tak, jakbym chciał. Nienajlepsza dyspozycja dnia sprawiła, że nie ustawiłem się dobrze do sprintu. Tuż przed metą zostałem lekko zablokowany, musiałem kilka razy rozpoczynać sprint i straciłem przez to kilka pozycji. Mam nadzieję, że jutro będzie już lepiej – tłumaczył Alan Banaszek.

Na 2.etapie kolarze wystartują z Tarnowskich Gór, a finiszować będą w Katowicach. Miasto to jest znane ze swojej szybkiej końcówki prowadzącej lekko w dół, w której zwykle rekordowe prędkości uzyskują sprinterzy.

Wyniki