Aktualności

Tour de Pologne: Phinney wygrywa w Katowicach, Matysiak ósmy

Zwycięzcą 4.etapu Tour de Pologne został zawodnik ekipy BMC Racing Team, Taylor Phinney. Po solowej akcji na mecie w Katowicach pokonał Steela Von Hoffa (Garmin Sharp) i Eugenija Hutarowicza (AG2R La Mondiale). Bartłomiej Matysiak finiszował na 8.miejscu.

Kolejny etap 70 Tour de Pologne prowadził z Tarnowa do Katowic i liczył ponad 230 kilometrów. Po wczorajszym deszczowym i chłodnym dniu, kolejny dzień przywitał kolarzy piękną słoneczną pogodą i temperaturą, która bardzo szybko osiągnęła prawie 26 stopni Celsjusza. Trasa tego najdłuższego etapu prowadziła początkowo drogami Małopolski, by następnie po ominięciu Krakowa skierować się na Śląsk, gdzie w Katowicach kolarze mieli do pokonania cztery, 12-kilometrowe rundy. Nie była to szczególnie trudna trasa, choć na jej drodze było wiele krótkich podjazdów, które nie sprawiły kolarzom większych trudności.

Scenariusz etapu bardzo przypominał poprzedni dzień. Zaraz po starcie w peletonie rozpoczęły się liczne ataki, które zakończyły się odjazdem ósemki kolarzy, wśród której znalazło się aż trzech Polaków: Jacek Morajko (CCC Polsat Polkowice) oraz Kamil Gradek i Paweł Franczak, reprezentujący kadrę narodową. Wśród uciekającej grupy kolarzy naleźli się również: Miguel Minguez (Euskaltel), Dirk Bellemakers (Lotto-Belisol), Mathieu Ladagnous (FDJ), Cesare Benedetti (NetApp-Endura), Fabio Duarte (Colombia).

Ośmioosobowa ucieczka z Jackiem Morajko na trasie etapu.

Ucieczka bardzo dynamicznie ruszyła do przodu uzyskując bardzo szybko przewagę nad peletonem. I znowu tak jak wczorajszego dnia, peleton zezwolił uciekinierom wypracować przewagę choć ciągle kontrolował jej przebieg i nie zezwalał by przewaga wynosiła więcej niż 4 minuty.

Jacek Morajko atakuje na rundach w Katowicach.

 

Przez ponad 200 kilometrów trasy, uciekająca ósemka bardzo zgodnie współpracowała ze sobą a wśród niej najbardziej aktywni byli Polacy. Na lotnych premiach, w walkę o punkty bardzo mocno włączył się Jacek Morajko (CCC Polsat Polkowice) który zgromadził ich najwięcej i został najaktywniejszym kolarzem 4.etapu.

Mimo, że jechaliśmy w ósemkę, naprawdę było ciężko – powiedział na mecie Jacek Morajko. Napracowaliśmy się solidnie a ja dodatkowo walczyłem na premiach, co zaowocowało  zdobyciem tytułu najwaleczniejszego kolarza na etapie – cieszy mnie to bardzo.Jestem mocno podmęczony, ale mam nadzieję, że jutro będzie wszystko O.K i na starcie jutrzejszego etapu cała ekipa stanie gotowa do walki.

Kiedy uciekająca grupa wjeżdżała na rundy w Katowicach ich przewaga nad peletonem wynosiła już tylko 2 minuty. Mimo, że nadal mocno pracowali by utrzymać przewagę, to wiadomym już było, że peleton nie dopuści by ucieczka dojechała do mety. Samotnych ataków z grupki uciekinierów próbowali jeszcze Jacek Morajko i Kamil Gradek, niestety bez skutku. Na przedostatnim  okrążeniu przewaga szybko zmniejszała się i na 16 kilometrów do mety ucieczka została zlikwidowana.

Na kilka kilometrów do mety, na samotną akcję zdecydował się Taylor Phinney (BMC Racing). Uzyskał kilkunastosekundową przewagę nad peletonem i mimo pogoni peletonu samotnie minął linię mety zostając zwycięzca 4.etapu. Drugie miejsce zajął  Steele Von Hoff (Garmin Sharp), a trzecie  Eugenij Hutarowicz (Ag2r La Mondiale).

Bardzo dobrym finiszem popisał się  Bartłomiej Matysiak (CCC Polsat Polkowice). Mimo „zamknięcia” na ostatnich finiszowych metrach, przekroczył linię mety zajmując ostatecznie 8.miejsce.

Liderem wyścigu nadal pozostaje Rafał Majka (Saxo-Tinkoff)

Jacek Morajko – najwaleczniejszy kolarz 4.etapu z Tarnowa do Katowic.

 

Wyniki 4.etapu, Tarnów-Kraków, 231 km;

1. Taylor Phinney (BMC Racing)

2. Steele Von Hoff (Garmin Sharp)

3. Eugenij Hutarowicz (Ag2r La Mondiale)
8. Bartłomiej Matysiak

39. Adrian Honkisz

58. Davide Rebellin

81. Mateusz Taciak

108. Nikolay Mihaylov

128. Jacek Morajko 6:24

 

Z Katowic Andrzej Dyszyński