Aktualności

Tour de Pologne: zwycięstwo Hushovda w Rzeszowie, aktywna jazda Matysiaka

Thor Hushovd (BMC-Racing) został zwycięzca 3. etapu 70 Tour de Pologne. Na mecie w Rzeszowie w sprinterskim pojedynku pokonał Marka Renshawa (Belkin) i Steela Von Hoffa (Garmin Sharp). Rafał Majka (Saxo-Tinkoff) nadal liderem wyścigu.

Po dniu przerwy, podczas którego kolarze i cała obsługa wyścigu przemieściła się z Włoch do Polski, we wtorkowe przedpołudnie kolarze stawili się pod Sukiennicami na krakowskim rynku, by zaprezentować się polskiej publiczności i wyruszyć na trasę kolejnego, trzeciego etapu 70 Tour de Pologne.

Wtorkowy poranek w Krakowie przywitał kolarzy nieco łagodniejszą pogodą. Po upalnych dniach we Włoszech, temperatura obniżyła się do 20 stopni Celsjusza i pojawiły się chmury zapowiadające deszcz.

Pierwszy z polskich etapów rozpoczął się w Krakowie i po przejechaniu 226 kilometrów, kolarze finiszowali na mecie w Rzeszowie. Ten najdłuższy etap 70 Tour de Pologne prowadził po trasie która w większości była płaska z nielicznymi hopkami które dla kolarzy nie stanowiły większych problemów. Mimo padającego niewielkiego deszczu kolarze ostro ruszyli ze startu ostrego umiejscowionego w Wieliczce kierując się w stronę Rzeszowa. Prędkość peletonu momentami przekraczała 60 km/godz., mimo to nie brakowało śmiałków by sukcesywnie próbować możliwości odjazdu.

Uciekająca czwórka kolarzy z Bartkiem Matysiakiem.

Już na pierwszych kilometrach trasy, w jednym z kolejnych ataków, z peletonu odjechała czwórka kolarzy. Wśród uciekających znaleźli się: Bartłomiej Matysiak (CCC Polsat Polkowice),  Aleksander Dyachenko (Astana), Mirko Selvaggi (Vacansolei –DCM) i Ricoardo Mestre (Euskaltel-Euskadi). Stosunkowo szybko uzyskali niewielką przewagę nad peletonem, która wraz z upływem czasu zamieniała się na minuty. Zważywszy, że uciekający kolarze mają duże straty w generalce, ekipa lidera a także inne ekipy nie były zainteresowane natychmiastową likwidacją ucieczki. Peleton łaskawie pozwolił odjechać harcownikom lecz ciągle kontrolował jej przebieg.

Kiedy kolarze pokonali połowę dystansu i przejeżdżali przez bufet w miejscowości Biecz, przewaga nad peletonem wynosiła ponad 8 minut. W uciekającej grupce bardzo aktywnie jechał Bartłomiej Matysiak, który został zwycięzcą dwóch lotnych i jednej górskiej premii i został najwaleczniejszym zawodnikiem 3.etapu.

Na ulice Rzeszowa gdzie organizatorzy przewidzieli trzy krótkie, 6-kilometrowe rundy, uciekająca czwórka kolarzy wjechała prawie z 2 minutową przewagą. Wówczas pojawiła się nadzieja, że być może ucieczka może dojechać do mety, choć mocno rozpędzony peleton coraz szybciej niwelował przewagę. Niestety, na ostatniej rundzie ekipy sprinterów mocno podkręcili tempo i na 1,5 kilometra do mety ucieczka została zlikwidowana a peleton rozpoczął rozprowadzanie sprinterów.

Wyśmienitym sprintem  popisał się Thor Hushovd (BMC-Racing) i to on został zwycięzcą 3. etapu 70 Tour de Pologne. Pokonał  Marka Renshawa (Belkin) i Steela Von Hoffa (Garmin Sharp). Najwyżej sklasyfikowanym kolarzem ekipy CCC Polsat Polkowice został Adrian Honkisz, który minął linię mety na 23. miejscu. Zmęczony kilkugodzinną ucieczką, Bartłomiej Matysiak minął linię mety na 126. miejscu, tracąc do zwycięzcy wyścigu 46 sekund.

Dzisiaj zabrakło nam naprawdę niewiele – powiedział na mecie Bartek Matysiak. Złapali nas na półtora kilometra przed metą, wielka szkoda. Na pewno dalej będę walczył. Nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Jutro przed nami kolejny płaski etap, zobaczymy jak się ułoży.Bardzo się cieszę, że zostałem najaktywniejszym kolarzem dzisiejszego etapu, to w pewnym sensie „zapłata” za to co udało się dzisiaj zrobić. Wygrałem wszystkie premie, zyskałem bonifikatę czasowa a jutro kolejny dzień  i kolejna szansa.

Liderem wyścigu pozostał nadal Rafał Majka (Saxo-Tinkoff).

 

Wyniki 3,etapu, Kraków – Rzeszów, 226 km;

1. Thor Hushovd (BMC-Racing) 5:10:02

2. Mark Renshaw (Belkin)

3. Steel Von Hoff (Garmin Sharp)
26. Adrian Honkisz

53. Davide Rebellin

92. Nikolay Mihaylov

99. Jacek Morajko

110. Mateusz Taciak      0:21

126. Bartłomiej Matysiak    0:46
Z Rzeszowa Andrzej Dyszyński