Aktualności

Tour du Limousin: Honkisz przyjechał przed peletonem, w pierwszej „10”

Na 3.etapie Tour du Limousin, Adrian Honkisz załapał się do ucieczki dnia, która zdołała dojechać na metę przed peletonem. Zajął on 7.miejsce po sprincie z małej grupki.

Tempo na początkowych kilometrach było niezwykle szybkie, aż do premii lotnej. Kilka drużyn rozpędziło grupę zasadniczą i nie pozwalało na jakiekolwiek ataki, by móc walczyć o sekundy bonifikaty. Swój plan udało się w pełni zrealizować ekipie Bardiani-CSF, gdyż Sonny Colbrelli wygrał pierwszy sprint tego dnia.

Chwilę później odjechała główna ucieczka. Wywalczył sobie w niej miejsce Adrian Honkisz, a razem z nim z przodu pedałowało 7 innych kolarzy – Alexandre Pichot (Europcar), Hubert Dupont (AG2R La Mondiale), Florian Vachon (Bretagne-Séché), Rudy Molard (Cofidis), Giacomo Berlato (Nippo-Vini Fantini), Clément Saint-Martin (Marseille 13 KTM) i Julien Antomarchi (Roubaix-Lille Métropole).

Pomimo faktu, że zarówno Molard, jak Vachon tracili w generalce tylko 20 sekund do lidera, peleton nie zareagował szybko. Pozwolił ucieczce na wypracowanie 5-minutowej przewagi. Później ona malała, ale w wolnym tempie. 10 kilometrów przed metą wciąż wynosiła 1:20.

W końcówce z dużej grupy wyskoczyli Nicolas Edet (Cofidis) i Quentin Pacher (Armée de Terre), dołączając do czołówki. Odpadł z niej natomiast Pichot, który został później doścignięty. Ostatecznie 9 zawodników zdołało obronić się przed naporem peletonu i spośród siebie wyselekcjonować zwycięzcę. Został nim Molard, pokonując Vachona i Antomarchiego. Adrian Honkisz finiszował jako 7.

Jesus Herrada (Movistar) utrzymał prowadzenie w generalce. Ma już jednak tylko sekundę przewagi nad triumfatorem etapowym, Molardem, który wpadł na metę z 4-sekundową przewagą. Francuz zdobył też łącznie 15 sekund bonifikaty – 10 na mecie i 5 na premiach lotnych. Kolarz Cofidisu oraz Vachon, który zgromadził 11 bonusowych sekund, wyprzedzili w klasyfikacji generalnej Davide Rebellina. Włoch plasuje się teraz na 8.miejscu.

Jutro ostatni dzień zmagań. Etap rozegra się na podobnym, pofałdowanym terenie, z metą na niewielkim wzniesieniu.