Aktualności

Tour Méditerranéen: drugie zwycięstwo Degenkolba

John Degenkolb (Giant-Shimano) po raz drugi sięgnął po etapowe zwycięstwo. Wygrał 2.etap wyścigu Tour Méditerranéen. Na mecie w Rousset pokonał Yannicka Martineza (Team Europcar) i Armindo Fonsecę (Bretagne-Séché Environnement.

Podczas drugiego dnia rywalizacji w wyścigu Tour Méditerranéen (kat. 2.1), kolarze mieli do pokonania dystans o długości 170,6 kilometrów, który prowadził z Cadolive do Rousset. Tak jak poprzedniego dnia, na kolarzy czekała trasa mocno pagórkowata, na której wyznaczono dwie górskie premii kat. 2 oraz jedną kat. 1.

Profil trasy 2.etapu (www.letourmed.com).

Już na początkowych kilometrach trasy, kiedy rozpoczęły się pierwsze podjazdy, w peletonie  rozpoczęły się próby ataków. Było ich wiele, ale ostatecznie peleton „zezwolił” odjechać dwójce kolarzy. Do odjazdu zabrali się Jussi Veikkanen (FDJ.fr) oraz Jarlinson Pantano (Colombia). Uciekinierzy za przyzwoleniem peletonu, który kontrolował ich odjazd, zwiększali swoja przewagę, która w pewnym momencie wynosiła około 8 minut.

Dziś od samego początku etapu peleton forsował bardzo szybkie tempo – informuje Jarosław Marycz. Kiedy odjechała dwójka kolarzy, tak jak i w dniu wczorajszym, kontrolę nad peletonem przejęła ekipa lidera Giant-Shimano, systematycznie niwelując przewagę harcowników. 

Na końcówce etapu był dość trudny podjazd, gdzie znajdowała się górska premia kat. 1. Podjazd pod gorę podzielił peleton na dwie części. Po zlikwidowaniu ucieczki dwójki kolarzy na przedzie zostało około 60 zawodników którzy ostatecznie walczyli o etapowe zwycięstwo. W grupie tej z naszych kolarzy znalazł się jedynie Davide Rebellin, który minął linię mety zachowując czas zwycięzcy. Natomiast reszta z nas przyjechała na metę w kolejnej grupce, tracąc do zwycięzcy dwie minuty.

Podczas dzisiejszego etapu wielkim pechowcem okazał się Piotrek Gawroński. Na 50 kilometrów do mety, tuż przed podjazdem na górska premię,  złapał gumę. Ponieważ jako ekipa mamy tylko jedno auto w kolumnie wobec czego po zmianie koła dyrektor zostawił go i pojechał do przodu obstawiać całą resztę. Piotrek został w tyle i nie zdołał dołączyć do peletonu. Sporo stracił i złapał limit czasu. Trochę szkoda  chłopa… – zakończyłJarek Marycz.

Wyniki 2.etapu, Cadolive – Rousset, 170,6 km

1. John Degenkolb (Team Giant-Shimano) 4:16:39

2. Yannick Martinez (Team Europcar)

3. Armindo Fonseca (Bretagne – Seche Environnement)

43. Davide Rebellin

68. Grzegorz Stępniak 02:11

70. Jarosław Marycz

71. Tomasz Kiendyś

82. Bartłomiej Matysiak

91. Marek Rutkiewicz

111. Nikolay Mihaylov 05:58

Piotr Gawroński – limit czasu
W dniu jutrzejszym zostaną rozegrane dwa etapy. W godzinach dopołudniowych kolarze zmierza się z krótkim odcinkiem długości 63 kilometrów z Lambesc do Saint Rémy de Provence, a po południu zostanie rozegrana jazda indywidualna na czas na dystansie 18,2 kilometra.

 

info: A.Dyszyński