Aktualności

Tour of Austria: Hirt wciąż na prowadzeniu, 6. miejsce Paterskiego

Jan Hirt obronił żółtą koszulkę lidera na 5.etapie Tour of Austria, a na wysokiej, 6.pozycji finiszował Maciej Paterski.

Pierwszy dzień obrony koszulki lidera, rozpoczął się od wielu prób ataków i bardzo szybkiego tempa. Przez pierwszą godziną średnia prędkość w peletonie wynosiła ok. 50km/h i uformowanie na czele grupki było praktycznie niemożliwe. Zawodnicy CCC Sprandi Polkowice jechali czujnie i aktywnie z przodu, pilnując by nie odjechał nikt groźny i by „pomarańczowi” mieli swojego przedstawiciela w przypadku większego odjazdu.

Ucieczka powstała dopiero po 70.kilometrze, gdy zaatakowała szóstka Rémy Di Gregorio (Marseille 13 KTM), Yoann Paillot (Marseille 13 KTM), Adrien Petit (Cofidis), Mirko Selvaggi (Wanty – Groupe Gobert), Quentin Jauregui (Ag2r La Mondiale) i Clement Koretzky (Team Vorarlberg). Ich maksymalna przewaga wyniosła 4 minuty, ale peleton prowadzony przez „pomarańczowych”, BMC Racing oraz IAM Cycling, szybko zabrał się do pogoni i skasował odjazd już 60 kilometrów przed metą.

W kolejnej akcji wzięła udział trójka zawodników – Grischa Janorschke (Team Vorarlberg), Lukas Pöstlberger (Tirol) i Johann Van Zyl (MTN – Qhubeka). Gdy różnica między trio, a goniącymi wzrosła do 2:10, tempo w grupie zasadniczej wzrosło i uciekinierzy nie mogli być pewni dojechania do mety.

Finałowe kilometry prowadziły lekko pod górę, więc na kolarzy czekał ciężki finisz. Szczególnie dla tych, którzy jechali na czele. Van Zyl spróbował ataku 3 kilometry przed końcem. Jego towarzysze zostali doścignięci, ale kolarz MTN-Qhubeka zdołał ubiec peleton i sięgnął po zwycięstwo. Grupa przyjechała 5 sekund za nim, a z niej najszybszy był John Tanner (IAM Cycling). Maciej Paterski przekroczył „kreskę” jako pierwszy z „pomarańczowych” i zajął najlepsze dla siebie w tym wyścigu, 6. miejsce.

Jan Hirt obronił prowadzenie w klasyfikacji generalnej, przyjeżdżać w środku stawki, na 30.pozycji, bez strat do swoich najgroźniejszych rywali.

Możemy być bardzo zadowoleni z dzisiejszego etapu, bo udało się zrealizować plan w 100 procentach. Obroniliśmy koszulkę lidera i udało się zaoszczędzić siły przed jutrzejszym, bardzo ciężkim etapem. Dziś inne ekipy mocno nam pomogły i przejęły na siebie obowiązek prowadzenia peletonu. Wszystko zatem dobrze się dla nas ułożyło – powiedział dyrektor sportowy drużyny CCC Sprandi Polkowice, Sławomir Błaszczyk.